Mężczyzna, który napadł na Ukraińców w Krakowie, jest już w rękach policji. Sam się zgłosił

39-latek, który kilka dni temu brutalnie zaatakował młodą Ukrainkę i znieważył jej 23-letniego znajomego, nie cieszy się już wolnością. Policja poinformowała, że mieszkaniec Krakowa dobrowolnie stawił się na komisariacie, gdzie został zatrzymany. To przełomowy moment w śledztwie zapoczątkowanym opublikowaniem w sieci wstrząsającego nagrania z całego zdarzenia.

Ulica Polonijna w Krakowie. Na miniaturze mężczyzna w niebieskiej koszulce atakujący kobietę. Szczegóły w Eska Kraków.
Autor: X/ Mapy Google

Sprawca napaści z Krakowa dobrowolnie zgłosił się na policję

Jak przekazała sierż. Elżbieta Znachowska-Bytnar z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, 39-letni mężczyzna stawił się na komisariacie w piątkowy wieczór, około godziny 19. Został niezwłocznie zatrzymany przez funkcjonariuszy. Obecnie trwają z nim czynności procesowe, po których zostanie doprowadzony do prokuratury w celu ewentualnego postawienia zarzutów.

Z ustaleń śledczych wynika, że to właśnie ten krakowianin w ubiegłą środę na ulicy Polonijnej wyzywał i kierował wulgarne słowa do 19-letniej obywatelki Ukrainy oraz jej 23-letniego kolegi. Mowa o parze uwiecznionej na kontrowersyjnym filmie, który natychmiast rozprzestrzenił się w internecie i stał się koronnym dowodem w tej głośnej sprawie.

Atak w Krakowie to znieważenie na tle narodowościowym

Obecnie krakowska policja prowadzi dochodzenie pod kątem artykułu 257 Kodeksu karnego, który dotyczy publicznego znieważenia grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej. Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat trzech. Zdaniem funkcjonariuszy, 39-latek może usłyszeć właśnie takie zarzuty po przesłuchaniu w prokuraturze.

Ze względu na dobro prowadzonego śledztwa mundurowi nie chcą zdradzać szczegółów swoich działań. Wiadomo jedynie, że zarówno zaatakowani obywatele Ukrainy, jak i osoba nagrywająca całe zdarzenie oficjalnie zawiadomili organy ścigania, a sam materiał wideo został dołączony do akt jako materiał dowodowy.

Wideo z ataku na Ukraińców w Krakowie podbiło sieć

Jak wcześniej informowaliśmy, na opublikowanym w sieci nagraniu widać, jak dobrze zbudowany mężczyzna w niebieskiej koszulce podbiega do młodej Ukrainki, popycha ją, po czym rusza w pogoń za jej towarzyszem. Relacje świadków wskazują, że agresja 39-latka została sprowokowana wyłącznie tym, że kobieta rozmawiała w języku ukraińskim.

Moment naruszenia nietykalności cielesnej młodej dziewczyny szybko obiegł platformę X, wywołując lawinę komentarzy i oburzenie internautów. Obserwatorzy zwracają uwagę na to, że tego typu incydenty są w naszym kraju coraz częstsze, a eksperci łączą to zjawisko z antyukraińską retoryką stosowaną przez część polityków.

Trwa śledztwo w sprawie napaści na ulicy Polonijnej

Pomimo że domniemany sprawca napaści przebywa już pod kluczem, policyjne dochodzenie dopiero się rozkręca. To prokurator zdecyduje o ostatecznej kwalifikacji czynu 39-latka oraz o ewentualnym zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Służby traktują tę sprawę priorytetowo, a nagranie z ulicy Polonijnej stanowi w niej kluczowy dowód.

Sonda
Czy ataki na tle narodowościowym powinny być surowiej karane?
BULWERSUJĄCY ATAK NA NASTOLETNIĄ UKRAINĘ. SCHEURING-WIELGUS: JAKIM TRZEBA BYĆ BYDLAKIEM?!