Eksperci z portalu twojapogoda.pl ostrzegają, że powrót zimowej aury pod koniec marca staje się coraz bardziej realnym scenariuszem, dlatego warto przygotować ciepłe ubrania i sprzęt do odśnieżania samochodów. Takie informacje z pewnością nie ucieszą miłośników wyższych temperatur.
- 25 marca rozpocznie się załamanie pogody, które przynosić nam będzie wyjątkowo kapryśną aurę przez kolejnych kilkanaście dni. Wiosna zmieni się w przedwiośnie, a nawet w późną zimę. Znów trzeba będzie wrócić do ciepłych kurtek i podkręcić ogrzewanie - przekonują autorzy wyżej wspominanej strony.
Polecany artykuł:
Te niepokojące doniesienia pokrywają się z najnowszymi wyliczeniami udostępnionymi przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Zgodnie z przewidywaniami synoptyków pierwsze opady deszczu ze śniegiem pojawią się już w nocy z 25 na 26 marca, co będzie szczególnie odczuwalne w południowych regionach kraju. W obszarach górskich można z kolei spodziewać się opadów samego śniegu, które lokalnie przyjmą umiarkowane natężenie.
Powrót zimy do Polski. Znamy prognozy ochłodzenia i opadów śniegu
W kolejnych dniach tygodnia w wyższych partiach gór pojawi się znaczna pokrywa śnieżna, podczas gdy na terenach nizinnych w południowej, południowo-zachodniej oraz południowo-wschodniej części kraju wystąpią wyjątkowo nieprzyjemne opady mieszane. Mapy pogodowe opracowane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyraźnie wskazują, że dynamiczna i niespokojna aura utrzyma się nad Polską do samego końca marca. Dopiero trzydziestego dnia tego miesiąca deszcz przestanie padać na Pomorzu oraz na obszarach położonych na północnym zachodzie. Termometry rzadko będą pokazywać wartości dwucyfrowe, a początek kwietnia w regionach wschodnich i północno-wschodnich upłynie pod znakiem maksymalnej temperatury w granicach zaledwie od 3 do 5 stopni Celsjusza.
- Deszcz na coraz większym obszarze Polski będzie przechodzić w deszcz ze śniegiem i w śnieg, zwłaszcza w chłodnej połowie doby. Za dnia śnieg, który spadnie w nocy i rano, zacznie się szybko roztapiać. Na ogół spadać go będzie od 1 do 5 centymetrów, tylko miejscami nieco więcej. Z powodu wahań temperatury musimy się liczyć z oblodzeniem dróg i chodników - alarmują eksperci z serwisu twojapogoda.pl.
Z kolei wyliczenia europejskiego modelu ECMWF na pierwsze dni kwietnia prezentują niezwykle chłodne wartości, szczególnie na południowych krańcach kraju, gdzie słupki rtęci mogą spaść nawet do minus 8 stopni Celsjusza. Wiele wskazuje na to, że zbliżające się Święta Wielkanocne upłyną pod znakiem bardzo nieprzyjemnej i kapryśnej aury. Dalsze prognozy na kwiecień wciąż uwzględniają mroźne, typowo zimowe epizody. Wspomniany model meteorologiczny przewiduje silny spadek temperatur do poziomów, które w tym wiosennym miesiącu należą do absolutnej rzadkości i z pewnością zaskoczą wielu mieszkańców Polski.
i