Nowa wystawa stała w krakowskiej Cricotece. Okazją są ważne rocznice Tadeusza Kantora
Cricoteka, czyli krakowski ośrodek zajmujący się twórczością Tadeusza Kantora, świętuje w 2026 roku kilka ważnych jubileuszy. Mija właśnie 110 lat od urodzin artysty oraz 35 lat od jego śmierci. Dodatkowo instytucja przypomina o 70. rocznicy założenia teatru Cricot 2 oraz 50-leciu słynnego spektaklu "Umarła klasa". Z tej okazji w siedzibie przy ulicy Nadwiślańskiej przygotowano zupełnie nową wystawę stałą, która zastąpiła poprzednią ekspozycję. Nowy projekt ma pokazać, że pomysły Kantora są wciąż żywe i mogą być inspiracją dla młodszych pokoleń.
Cricoteka jest instytucją założoną przez Tadeusza Kantora jeszcze w latach osiemdziesiątych. Przez niego prowadzoną przez pierwsze dziesięć lat i założoną jako ośrodek teatru Cricot 2 z taką myślą, aby dokumentować i prezentować dokonania Tadeusza Kantora i jego teatru. Po śmierci artysty Cricoteka jako ośrodek dokumentacji sztuki Tadeusza Kantora w Krakowie zajmował się przede wszystkim zbieraniem całej spuścizny po artyście, dokumentowaniem jej i prezentowaniem - powiedziała Natalia Zarzycka, dyrektorka Cricoteki.
Dyrektorka placówki podkreśla, że choć instytucja kojarzy się głównie z jednym nazwiskiem, jej program jest bardzo szeroki. W nowoczesnym budynku odbywają się nie tylko wystawy malarstwa czy rysunku, ale także pokazy taneczne, koncerty i zajęcia dla dzieci. Wszystko to ma na celu zacieranie granic między różnymi dziedzinami sztuki, co było bardzo ważne dla samego patrona tego miejsca.
Sześć tematów wystawy Kantor Terapia Widzeń. Jak sztuka pomaga zrozumieć rzeczywistość?
Nowa ekspozycja nie jest zwykłym zbiorem pamiątek po artyście. Została ona podzielona na sześć części, nazywanych przez twórców konstelacjami. Każda z nich dotyka innych ważnych spraw, takich jak tożsamość, przedmioty codziennego użytku, strach przed katastrofą czy siła ludzkiej pamięci. Na wystawie można zobaczyć nie tylko znane rzeźby i rekwizyty teatralne, ale także obrazy wypożyczone od prywatnych kolekcjonerów, których na co dzień nie da się oglądać w muzeach.
Wydaje mi się, że twórczość Tadeusza Kantora tak bezwzględnie totalna, bo jesteśmy w budynku, który powstał z jego powodu, nie w tej formie, w tej architekturze, bo to już długo po jego śmierci, ale powołał Cricotekę jako dzieło sztuki, dla mnie przynajmniej, jako instytucję, co już świadczy o pewnym bardzo myśleniu totalnie o samym sobie, swojej twórczości i czym ona mogłaby być, miała być, była. Myślę, że była jednak radykalnie zakorzeniona w jego własnych doświadczeniach, samego siebie i doświadczeniach tego wszystkiego, co spotkało Europę w XX wieku i do nas wróciło, o ile nigdy nie zniknęło - mówił Kamil Kuitkowski, kurator wystawy.
Kuratorzy chcą, aby zwiedzający spojrzeli na otaczający ich świat w nowy, mniej oczywisty sposób. Sztuka Kantora ma działać jak soczewka, która pozwala lepiej dostrzec współczesne lęki i problemy. Dzięki temu, że obok prac mistrza pojawiają się dzieła innych osób, wystawa staje się rozmową o tym, co dzieje się w kulturze tu i teraz.
Współcześni artyści w Cricotece. Film o Marii Stangret i prywatnym życiu malarza
Jednym z najciekawszych elementów nowej wystawy jest film autorstwa Marysi Lewandowskiej pod tytułem "Niemożliwe staje się możliwe". Praca ta powstała specjalnie na potrzeby krakowskiej ekspozycji i otwiera całe zwiedzanie. Film opowiada o Marii Stangret, żonie Tadeusza Kantora, która sama była utalentowaną artystką. Kamera zagląda do wnętrza ich wspólnego mieszkania, które do dziś wygląda niemal identycznie jak w latach osiemdziesiątych, kiedy żył tam słynny malarz.
Jest to opowieść o relacji par artystycznych i właśnie na polu genderowym, kto wygrywa, kto przegrywa. Ale w geście Marysi Lewandowskiej ten film jest, dla mnie jest jakimś właściwie wejściem w tę wystawę. Zobaczenie tego miejsca, tego mieszkania, które ciągle istnieje i jest zachowane, wygląda dokładnie tak, jak gdy Kantor jeszcze żył. Ujawniają się inne zupełnie spojrzenia na Kantora. Od obsesji archiwizowania do życia w przedziwnym, niewygodnym, drewnianym wnętrzu, zupełnie nieawangardowym i na tym filmie nie ma ani Kantora, ani Marii, jest dziwna niesamowitość - wyjaśniał Kamil Kuitkowski.
Wystawa "Kantor. Terapia widzeń" to nie tylko obrazy i rzeźby, ale także fragmenty nagrań ze spektakli oraz rysunki. Można ją odwiedzać w siedzibie Cricoteki od wtorku do niedzieli. Drzwi dla zwiedzających są otwarte w godzinach od 11:00 do 19:00, co daje każdemu szansę na spokojne zapoznanie się z tymi niezwykłymi zbiorami w sercu Krakowa.