Opłata turystyczna w Krakowie realna w przyszłym roku. Trwa dyskusja o podziale środków

2026-02-23 22:24

Nawet 50 milionów złotych rocznie wpłynęłoby do krakowskiego budżetu dzięki wprowadzeniu opłaty turystycznej w mieście. Radni sejmiku województwa małopolskiego apelują do rządu o przyśpieszenie prac w tej sprawie. Obecnie trwa dyskusja nad podziałem środków, a znaczna część wpływów z opłaty ma trafić do samorządów. Realnie mogłaby ona wejść w życie w przyszłym roku.

Opłata turystyczna - apel polityków KO

i

Autor: Ula Bienia-Niesyczyńska

Nad wprowadzeniem opłaty turystycznej w Polsce obecnie pracuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. Ta miałaby zastąpić tak zwaną opłatę miejscową/klimatyczną. Przykładowo, w Krakowie z roku na rok widoczny jest wzrost ruchu turystycznego. Władze szacują, że w tym roku stolicę Małopolski odwiedzi 29 milionów turystów, z czego niemal 3 miliony osób zza granicy. Wprowadzenie opłaty turystycznej sprawiłoby, że Kraków zyskałby na niej nawet 50 milionów złotych. Obecnie w Sejmie trwa dyskusja o sposobie podziału środków. Większość wpływów z opłaty turystycznej miałoby trafić do gmin. 

Chcielibyśmy, aby 80% wpływów z opłaty turystycznej trafiło bezpośrednio do samorządu gminnego, gdzie to mieszkańcy wspólnie ze swoimi władzami będą decydowali, na co te pieniądze zostaną przeznaczone. 10% na promocję Polski za granicą, bo to też jest niezwykle ważna sprawa. Polska mimo zmieniających się rządów i upływu lat wydaje na promocję zagraniczną około 100 milionów złotych. Wiem, że kraje dużo mniejsze - Słowacja lub Czechy, które nie mają dostępu do morza, czasami tę promocję robią większą. Ostatnie 10% powinno trafić do regionalnych organizacji pozarządowych, które w pozytywny sposób będą rywalizowały o to, aby ten turysta przyjeżdżał nie tylko do Polski, ale także do konkretnego województwa. Dzisiaj przede wszystkim trzeba zadecydować, co będzie konkretnie w ustawie. Na samym końcu to samorząd gminny zadecyduje o wysokości opłaty - czy to będzie przykładowo 1 euro, 2 euro lub 5 złotych - mówi Grzegorz Małodobry, Radny Sejmiku Województwa Małopolskiego z Koalicji Obywatelskiej. 

Politycy KO dodają, że realny termin na wejście opłaty turystycznej w życie to 2027 rok. 

Mamy dwa projekty poselskie i niedługo też będzie projekt rządowy. Komisje będą nad nimi pracować w parlamencie, a z nich zostanie wyklarowany jeden projekt, który będzie te wszystkie elementy łączył i szukał kompromisu pomiędzy poszczególnymi graczami rynku turystycznego. Zgodnie z prawem w trakcie roku budżetowego nie można wprowadzać nowych danin, podatków lub też modyfikować istniejących opłat. W związku z tym taką opłatę będzie można pobierać najwcześniej od 1 stycznia 2027 roku. Na dzień dzisiejszy jest to termin realny. Wydaje się, że tutaj uchwalenie ustawy nawet w okolicach września, daje szansę samorządom na spokojne przygotowanie stosownych projektów uchwał o wprowadzeniu opłat turystycznych - tłumaczy Dominik Jaśkowiec, Poseł na Sejm RP z Koalicji Obywatelskiej. 

Na razie w Polsce obowiązuje tak zwana opłata miejscowa lub uzdrowiskowa. Dotyczy ona jednak miejscowości o walorach krajobrazowych lub posiadających status uzdrowiska. Funkcjonuje między innymi: w Zakopanem, Krynicy-Zdrój, Sopocie i Kołobrzegu. 

Protest na krakowskim Kazimierzu w obronie wyrzucanych lokatorów
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Czy jesteś następnym Einsteinem? Sprawdźmy to!
Pytanie 1 z 10
Co to jest "paradoks Olbersa"?