Spis treści
Pogrzeb Jagody Gancarek. Tłumy żegnały tragicznie zmarłą pilotkę
Niewielka miejscowość nad rzeką Białą wypełniła się w dniu ceremonii żałobnikami z niemal całego kraju. Do Gromnika dotarli znajomi 28-latki ze środowiska lotniczego, w tym liczni instruktorzy oraz przedstawiciele aeroklubów, z którymi rywalizowała podczas zawodów. Ogromna liczba zgromadzonych osób przyszła uczcić pamięć kobiety, dla której podniebne podróże stanowiły najważniejszą treść każdego dnia.
Uroczystości na miejscu zainaugurowano dokładnie w południe od odmówienia różańca, a trzydzieści minut później odprawiono mszę żałobną w tamtejszej świątyni. Wnętrze kościoła wypełniało milczenie, które zakłócało jedynie szlochanie najbardziej zżytych z ofiarą uczestników nabożeństwa. Tuż przy trumnie zmarłej zebrali się jej bracia, rodzice oraz najlepsi znajomi.
Słowa wygłoszone z ambony w trakcie kazania wywołały wielkie wzruszenie wśród zebranych w świątyni żałobników.
– Wielki Tydzień przed nami, a my już teraz przeżywamy ten wielki ból i pustkę – mówił duchowny podczas mszy żałobnej. – Rozstajemy się z Tobą, kochana Jagodo, nie mówiąc ‘żegnaj’, ale ‘do zobaczenia’. Czuję twój testament: chwytaj dzień, nie marnuj żadnej chwili.
Zgromadzeni przeżyli wyjątkowo poruszającą chwilę w czasie zespołowego odmawiania modlitwy Pańskiej. Uczestnicy ceremonii pogrzebowej chwycili się za ręce, tworząc wokół rodziny Jagody symboliczny łańcuch jedności i wsparcia w tym niezwykle trudnym czasie.
Poniżej prezentujemy zbiór fotografii, które dokładnie dokumentują przebieg tej niezwykle emocjonalnej ceremonii.
Sukcesy 28-letniej Jagody Gancarek. Pilotka triumfowała w mistrzostwach
Urodzona w województwie małopolskim 28-latka spędziła swoje dzieciństwo na terenie urokliwej wsi Jamna w powiecie tarnowskim. Edukację na szczeblu podstawowym zdobywała w pobliskiej Paleśnicy, a następnie uzyskała świadectwo dojrzałości w III Liceum Ogólnokształcącym w Tarnowie.
Dziewczyna od zawsze interesowała się awiacją, co skłoniło ją do podjęcia nauki w lotniczych ośrodkach akademickich w Chełmie i Zielonej Górze, gdzie dołączyła do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej. Spełniała się zawodowo szkoląc pilotów i sterując maszynami gaśniczymi, będąc jednocześnie wybitną reprezentantką naszego kraju w dyscyplinie sportów balonowych.
Zmarła mogła pochwalić się szeregiem sportowych osiągnięć, wśród których wyróżnia się zdobycie pierwszego miejsca na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet. Reprezentanci środowiska lotniczego cenili ją za ponadprzeciętne umiejętności, ale zapamiętali ją głównie z powodu ogromnego entuzjazmu i serdeczności.
Śmiertelny wypadek balonu w Zielonej Górze. Prokuratura bada sprawę
Dramatyczne zdarzenia rozegrały się o poranku 9 marca na obszarze Zielonej Góry. Kobieta rozpoczęła szkoleniowy lot z lądowiska w Przylepie, a w gondoli balonu towarzyszyły jej dwie inne uczestniczki.
Maszyna powietrzna została wkrótce zepchnięta przez gwałtowny powiew wiatru, co zakończyło się zderzeniem z wielorodzinnym budynkiem w śródmieściu. Pilotująca statek 28-latka starała się wymanewrować przeszkodę do samego końca, jednak zdaniem specjalistów zabrakło jej do tego dosłownie paru metrów.
Siła uderzenia wyrzuciła kobietę na zadaszenie bloku, w wyniku czego poniosła ona śmierć na miejscu zdarzenia. Dwie pozostałe pasażerki statku powietrznego miały sporo szczęścia i wylądowały bezpiecznie na poziomie gruntu.
– Eksperci próbowali już odtworzyć feralny lot – przekazała w rozmowie z Radiem ESKA Ewa Antonowicz z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. – Wykonano oględziny balonu oraz miejsca jego lądowania, a także analizowano przebieg trasy lotu – dodała.
Zwłoki zmarłej zabezpieczono w celu przeprowadzenia szczegółowej sekcji. Zgromadzone przez śledczych dowody oraz wnioski z ekspertyz pozwolą precyzyjnie zrekonstruować ostatnie sekundy tego tragicznego lotu.