Wybory na prezydenta Krakowa. Druga tura już w niedzielę
W niedzielę, 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów na prezydenta Krakowa. Z dziewięciu kandydatów na placu boju pozostali już tylko poseł KO Aleksandra Miszalski oraz dotychczasowy radny Krakowa, bezpartyjny Łukasz Gibała. Politycy prowadzą obecnie intensywną kampanię wyborczą, która zakończy się w piątek o północy, wraz z nadejściem ciszy wyborczej. Zanim jednak do tego dojdzie, emocje powoli sięgają zenitu, a od kilku dni można zaobserwować w stolicy Małopolski wyjątkowo nieczystą kampanię i plakaty, szkalujące obu kandydatów.
Rafał Komarewicz z Polski 5020 poparł Aleksandra Miszalskiego jako kandydata na prezydenta Krakowa
W czwartek, 18 kwietnia odbyła się konferencja prasowa kandydata KO na prezydenta Kraków i posła Polski 2050 Rafała Komarewicza. Polityk z partii Szymona Hołowni także walczył o fotel prezydenta stolicy Małopolski, jednak ze słabym skutkiem. W pierwszej turze uzyskał zaledwie 3,07 proc. głosów. Podczas spotkania z mediami Komarewicz oficjalnie poparł Miszalskiego i zadeklarował, że odda na niego swój głos w wyborach samorządowych.
— 15 października Polacy zadecydowali, że w Polsce będzie rządziła koalicja Platformy Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Lewicy. Mimo różnych poglądów na pewne sprawy razem zmieniamy Polskę, razem naprawiamy Polskę po tragicznych rządach PiS — powiedział Komarewicz na konferencji prasowej. Miszalskiego określił jako kolegę z koalicji. — Naturalną rzeczą jest to, że na niego oddam swój głos — zadeklarował.
Kraków. Politycy Polski 2050 wspierają Aleksandra Miszalskiego
Jak przekonywali inni członkowie Polski 2050, Aleksander Miszalski rozumie specyfikę miasta i zadba o jego bezpieczeństwo w trudnych czasach. Aktorka i aktywistka społeczna Patrycja Durska zauważyła, że Miszalski chodzi do teatrów i to utwierdza ją w przekonaniu, że jako prezydent zadba o kulturę w mieście.
— 15 października wygrała koalicja wielu różnych stronnictw demokratycznych i od tego momentu bierzemy odpowiedzialność za Polskę. Bardzo cieszę się, że koalicja 15 października przekłada się też na koalicję 21 kwietnia — powiedział Aleksander Miszalski.