- W środę 20 maja na tzw. "patelni" w miejscowości Chabówka doszło do dramatycznego zdarzenia, w którym zginął 25-letni mieszkaniec gminy Nowy Targ poruszający się jednośladem.
- Kierowca nie opanował swojej maszyny i z impetem wbił się w bariery ochronne, a podjęta interwencja medyczna w szpitalu ostatecznie nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.
- Ten specyficzny fragment zakopianki od bardzo dawna uchodzi za wyjątkowo zdradliwy dla miłośników dwóch kółek, ponieważ regularnie mają tam miejsce tragiczne w skutkach incydenty drogowe.
Śmiertelny wypadek na zakopiance. Motocyklista z Nowego Targu uderzył w barierki
Koszmarne sceny miały miejsce w środę 20 maja tuż po godzinie dziewiętnastej. To właśnie wtedy kierujący jednośladem nie poradził sobie z wejściem w ostry zakręt, przez co z ogromną siłą wpadł na metalowe elementy drogowej infrastruktury. Chociaż służby ratunkowe zadziałały błyskawicznie i przewiozły ciężko rannego do szpitala, pacjent ostatecznie zmarł z powodu rozległych obrażeń.
Funkcjonariusze policji wraz z prokuratorem prowadzili swoje czynności na miejscu zdarzenia do bardzo późnych godzin nocnych. Śledczy musieli skrupulatnie zabezpieczyć wszelkie ślady, aby precyzyjnie zrekonstruować wszystkie powody tego dramatycznego wypadku na górskiej trasie. Wykonano dokładne pomiary oraz oględziny zniszczonego motocykla, co pozwoli ekspertom na odtworzenie ostatnich sekund przed zderzeniem.
"Patelnia" zbiera śmiertelne żniwo wśród kierowców
Fragment zakopianki zlokalizowany w Chabówce - tzw. "patelnia" - ma wśród fanów motoryzacji wyjątkowo złą reputację, a wielu kierowców jednośladów wciąż urządza tam sobie nielegalne wyścigi. Na obrzeżach jezdni można bez trudu zauważyć wiele krzyży obwieszonych zniszczonymi kaskami oraz pogiętymi częściami motocykli. Te prowizoryczne pomniki stanowią bolesne świadectwo braku wyobraźni, przekraczania dozwolonej prędkości oraz ignorowania trudnych warunków atmosferycznych, co w zestawieniu z ogromnym ruchem regularnie kończy się w tym miejscu rozlewem krwi.