Collegium Maius w Krakowie otwiera swoje drzwi. Zobacz skarby najstarszej polskiej uczelni

2026-05-21 12:45

Collegium Maius to miejsce, gdzie historia spotyka się z nauką na każdym kroku. W murach najstarszego budynku Uniwersytetu Jagiellońskiego można zobaczyć nie tylko pamiątki po królach, ale też instrumenty Mikołaja Kopernika czy Oscara Andrzeja Wajdy. Joanna Ślaga z Muzeum UJ opowiada o niezwykłych tradycjach, takich jak orszak profesorski, który od lat zachwyca mieszkańców Krakowa.

Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius

i

Autor: Archiwum serwisu Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Maius

Jakie tajemnice kryje Collegium Maius? Historia najstarszego budynku Uniwersytetu Jagiellońskiego

W samym sercu krakowskiego Starego Miasta, zaledwie kilka minut drogi od Rynku Głównego, stoi budynek, który od wieków jest symbolem polskiej nauki. Collegium Maius to najstarszy gmach akademicki w naszym kraju. Jego historia zaczęła się w XV wieku, gdy król Władysław Jagiełło, realizując wolę królowej Jadwigi, kupił pierwszą kamienicę dla ówczesnej Akademii Krakowskiej. Przez kolejne sto lat dokupowano następne domy i dobudowywano nowe części, aż powstał piękny, zamknięty czworobok z urokliwym dziedzińcem, który do dziś zachwyca turystów z całego świata.

Ten budynek, historia jego sięga właściwie jeszcze XIV wieku, jeśli popatrzymy na ten najstarszy fragment. Budowa miejsca, w którym rozpoczynamy nasz spacer, czyli do librarii, trwała aż do początku XVI stulecia. Musimy sobie jednak też tutaj wytłumaczyć, że to nie jest tak, królowa pozostawiła pewną intencję i finanse, a król zamówił architektów, projektantów budowniczych, którzy po prostu przez 100 lat ten dom budowali. Po prostu nabywano kolejne domy, ewentualnie budowano jakieś przewiązki - powiedziała Joanna Ślaga, zastępca dyrektora Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Collegium Maius to nie tylko mury, ale przede wszystkim żywa tradycja. To właśnie stąd co roku wyrusza słynny orszak profesorski, który otwiera nowy rok akademicki. Ten uroczysty pochód, w którym bierze udział nawet 350 przedstawicieli nauki w tradycyjnych strojach, stał się tak ważnym elementem polskiej kultury, że został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa narodowego. Dla profesorów i studentów to moment dumy, a dla mieszkańców Krakowa i turystów wyjątkowe widowisko, które pokazuje trwałość uniwersytetu jako instytucji.

Orszak Profesorski, który rozpoczyna tradycyjny dzień inauguracji roku akademickiego rzeczywiście wyrusza z tego miejsca, tutaj się formuje ten orszak. Prawdą jest, że tutaj było też wiele zmian w przeciągu dziesięcioleci, bo kiedyś ta grupa profesorów biorących udział w takim orszaku była dosyć mała. Dzisiaj mamy 16 wydziałów. W tym roku rekordowa ilość osób biorących udział to 350 przedstawicieli, przedstawicielek naukowych naszego Uniwersytetu - wyjaśniła Joanna Ślaga.

Od biblioteki po jadalnię profesorów. Zobacz jak wyglądało życie na dawnej uczelni

Zwiedzając muzeum, można poczuć atmosferę dawnych lat, przechodząc przez sale, które przez wieki służyły wykładowcom i studentom. Jednym z najważniejszych pomieszczeń jest Libraria, czyli dawna biblioteka. To tutaj przechowywano najcenniejsze księgi i przyjmowano najważniejszych gości odwiedzających Kraków. W środku stoi ogromny stół, przy którym przez lata obradowali senatorowie uniwersytetu, podejmując kluczowe decyzje dla losów uczelni. Co ciekawe, mimo upływu czasu, sala ta wciąż służy rektorom do spotkań dyplomatycznych i rozmów z gośćmi z całego świata.

Kolejnym ciekawym miejscem jest Stuba Communis, czyli izba wspólna. Dawniej była to po prostu jadalnia, w której profesorowie mieszkający w kolegium spotykali się przy posiłkach i dyskutowali o nauce. Dziś w tym pomieszczeniu można zobaczyć jedną z najstarszych polskich rzeźb portretowych, przedstawiającą króla Kazimierza Wielkiego. Sala ta, z charakterystycznym balkonikiem zwanym wykuszem, wciąż tętni życiem podczas różnych spotkań i uroczystości, łącząc dawną tradycję wspólnego biesiadowania z nowoczesną rolą muzeum.

Samo określenie jest bardzo przyjazne, Stuba Communis, z racji tej, że mieszkający tu profesorowie zazwyczaj w tym miejscu zasiadali do posiłków albo też dyskusji. My dzisiaj też staramy się tutaj prowadzić wiele spotkań, podejmować też niektórych jakimś poczęstunkiem, no bo to była po prostu jadalnia, więc to jest wedle tradycji - wspomniała w rozmowie Joanna Ślaga.

Skarbiec Muzeum UJ pełen niespodzianek. Nie tylko berła rektorskie, ale i Oscar Wajdy

Największe emocje budzi zawsze uniwersytecki skarbiec. To tam, za grubymi drzwiami sejfu, przechowywane są insygnia rektorskie, czyli berła, pierścienie i zabytkowe łańcuchy. Choć na co dzień podczas uroczystości używa się ich wiernych kopii, to oryginały podarowane przez królów i biskupów są najcenniejszymi pamiątkami uczelni. W skarbcu znajduje się też słynny Złoty Globus Jagielloński z początku XVI wieku, na którym zaznaczono nowo odkryty ląd, czyli Amerykę.

Są mimo wszystko takie różne obszary tematyczne i jeśli mówimy o tradycji uniwersytetu, jeśli mówimy o tej trwałości, symbolice, o jakimś utożsamianiu się, to na pewno takim top-obiektem są te insygnia. [...] To jest też nasza duma, bo jesteśmy w grupie niewielu naprawdę europejskich uniwersytetów, które jeszcze te oryginalne insygnia posiadają - podkreśliła Joanna Ślaga.

Muzeum to jednak nie tylko odległa przeszłość. Dzięki tradycji obdarowywania uczelni przez znane osoby, w kolekcji znalazły się przedmioty należące do współczesnych wielkich Polaków. Miłośnicy kina mogą tam z bliska obejrzeć Oscara Andrzeja Wajdy, a fani literatury pamiątki po Wisławie Szymborskiej. Znajdziemy tam również sportowe trofea Roberta Korzeniowskiego oraz niezwykłą kolekcję ponad 600 starych maszyn liczących, które pokazują, jak na przestrzeni lat zmieniała się technika i matematyka.

Mikołaj Kopernik i jego ślady w Krakowie. Instrumenty astronomiczne sprzed wieków

Collegium Maius jest nierozerwalnie związane z postacią najwybitniejszego polskiego astronoma. Mikołaj Kopernik studiował w Krakowie i to właśnie tutaj zdobywał wiedzę, która pozwoliła mu później „wstrzymać Słońce”. W specjalnej sali zwanej Skarbcem Kopernika można zobaczyć oryginalne instrumenty astronomiczne z XV wieku, takie jak astrolabium czy globus nieba. Służyły one do obserwacji gwiazd i pomiarów, zanim jeszcze wynaleziono lunety. Instrumenty te podarował uniwersytetowi profesor Marcin Bylica, a ich precyzja do dziś robi ogromne wrażenie.

Tymi instrumentami nawiązujemy do postaci Mikołaja Kopernika, najbardziej rozpoznawalnej marketingowo postaci w historii polskiej nauki, ale też naszego Uniwersytetu, bo Kopernik studiował w Krakowie i w Uniwersytecie dzisiaj zwanym Jagiellońskim. A też te instrumenty są tak naprawdę wykonane na wzór i jego wskazanie, bo on opisywał w swoich adnotacjach, jakie instrumenty jemu towarzyszyły - opowiadała przedstawicielka muzeum.

Związki uczelni z kosmosem trwają do dziś. Dowodem na to jest wyjątkowy prezent, który trafił do Krakowa od Neila Armstronga, pierwszego człowieka na Księżycu. Podarował on muzeum zdjęcie Ziemi zrobione z pokładu promu kosmicznego z dedykacją dla „Muzeum Kopernika”. Collegium Maius pozostaje więc miejscem, które łączy dawne odkrycia z nowoczesną nauką, zapraszając każdego do odkrywania historii na własną rękę.

Park Wiernych Przyjaciół w Krakowie [GALERIA]

Prezydent Krakowa w obronie wyrzucanych przez zakon lokatorów