Śmiertelne zderzenie w gęstej mgle. Jedna osoba zginęła na popularnej trasie

2026-03-05 7:46

Czwartek, 5 marca przyniósł tragiczne wieści z południa Małopolski. Gęsta mgła paraliżująca widoczność stała się tłem dramatu na drodze krajowej nr 7, gdzie samochód osobowy z ogromną siłą wbił się pod naczepę ciężarówki. Kierowca zginął na miejscu, a trasa prowadząca do granicy została całkowicie zablokowana.

W czwartek, 5 marca 2026 roku, na drodze krajowej nr 7, w warunkach ograniczonej widoczności spowodowanej mgłą, doszło do zderzenia samochodu osobowego z naczepą ciężarówki. Niestety nie było żadnych szans na uratowanie życia poszkodowanego w zderzeniu kierowcy osobówki. Obecnie trasa jest nieprzejezdna, a policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia przyczyny tej tragedii. Jak dowiedziało się Radio ESKA, ofiarą wypadku jest 30-letnia kobieta.

Dramat na trasie do granicy. Mgła w Chyżnem ograniczyła widoczność do zera

Służby ratunkowe odebrały wezwanie do wypadku o godzinie 5:43. Zdarzenie miało miejsce na 762. kilometrze drogi krajowej nr 7, dokładnie na odcinku między Rabką-Zdrojem a granicą ze Słowacją. Panujące tam warunki były fatalne – gęsta mgła spowiła cały region, sprawiając, że widoczność na drodze była praktycznie zerowa.

To właśnie trudne warunki atmosferyczne są wstępnie typowane jako główne podłoże dramatu. Kierujący pojazdem osobowym z ogromnym impetem wjechał w tył naczepy ciężarówki, która poruszała się z niewielką prędkością lub stała. Siła uderzenia była tak duża, że poszkodowany nie miał szans na ratunek.

Utrudnienia na drodze krajowej nr 7. Służby pracują pod nadzorem prokuratora

Skutkiem zderzenia jest całkowity paraliż "siódemki", która została zablokowana w obu kierunkach. Służby drogowe i ratunkowe przewidują, że utrudnienia w okolicach Chyżnego mogą potrwać nawet trzy godziny. Policja prosi kierowców o ostrożność i korzystanie z tras alternatywnych, jeśli to możliwe. Na miejscu tragedii pracują funkcjonariusze pod okiem prokuratora, ustalając szczegółowy przebieg zdarzenia.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Śmierć trzech mężczyzn pod Olkuszem