Strzały na boisku w Krakowie. 19-latek uciekł na drugi koniec Polski

2026-03-24 11:45

W krakowskim Borku Fałęckim doszło do brutalnego ataku na jednym z boisk sportowych. Młody mężczyzna wyciągnął broń i wymierzył prosto w głowę nastolatka, z którym wdał się w ostrą wymianę zdań. Poszkodowany zdołał uciec, a sprawca postanowił ukryć się setki kilometrów od miejsca zdarzenia.

18-latek postrzelony w głowę na orliku w Krakowie

i

Autor: KMP Kraków/ Materiały prasowe

Do przerażających scen doszło w niedzielę, 8 marca 2026 roku, na terenie Borku Fałęckiego. Grupa młodzieży spędzała czas na miejscowym boisku, gdy nagle podjechał do nich chłopak poruszający się na hulajnodze. Między nim a jednym z obecnych wywiązała się bardzo ostra awantura, która błyskawicznie przerodziła się w krwawy dramat. 19-latek wyciągnął broń i wycelował prosto w głowę 18-latka. Mimo  poważnych obrażeń, zaatakowany nastolatek zdołał o własnych siłach oddalić się z miejsca dramatu.

Zakrwawionego chłopaka szybko wypatrzyli okoliczni przechodnie. To oni wezwali pogotowie ratunkowe, które przetransportowało poszkodowanego do krakowskiego szpitala. Na bloku operacyjnym chirurdzy wydobyli z jego głowy pocisk. Zabezpieczony dowód rzeczowy trafił następnie do specjalistów z laboratorium kryminalistycznego lokalnej Komendy Wojewódzkiej Policji, gdzie przechodzi obecnie wnikliwe badania.

Kraków: 18-latek postrzelony na orliku. Sprawca uciekł do Szczecina

Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora spędzili na miejscu zdarzenia całą noc, drobiazgowo zabezpieczając wszystkie dowody. Równolegle ruszyła szeroko zakrojona obława za uzbrojonym napastnikiem. Mundurowi zdradzili właśnie szczegóły tych intensywnych działań.

Przez kolejne dni w poszukiwania mężczyzny zaangażowani byli policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Krakowie. W trakcie prowadzonego śledztwa pracujący nad sprawą funkcjonariusze wytypowali szereg miejsc na terenie Krakowa, gdzie mógł ukrywać się sprawca usiłowania zabójstwa. W jednym z nich, w wynajmowanym mieszkaniu śledczy zatrzymali 4 osoby- dwie młode kobiety i dwóch mężczyzn. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 1,5 kg narkotyków (marihuanę i mefedron) oraz 3 sztuki broni czarnoprochowej. Jeden z zatrzymanych był poszukiwany do odbycia kary więzienia więc po czynnościach został aresztowany. Poszukiwania sprawcy brutalnego ataku nadal trwały. Na pewnym etapie do sprawy włączyli się policjanci z Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Dzięki współpracy między jednostkami, dokładnej analizie zebranych informacji i ustaleniom policjantów operacyjnych wytypowano gdzie dokładnie znajduje się poszukiwany mężczyzna - informuje KMP Kraków.

Trop zaprowadził mundurowych aż do Szczecina, gdzie poszukiwany postanowił zaszyć się w mieszkaniu swoich znajomych. Jego plan legł w gruzach, gdy został niespodziewanie ujęty przez funkcjonariuszy. 19-latek kompletnie nie spodziewał się wizyty kryminalnych.

19-letni sprawca narodowości romskiej był zaskoczony zatrzymaniem. Został przewieziony do Krakowa, gdzie został doprowadzony do prokuratury Kraków-Podgórze. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i został decyzją sądu tymczasowo aresztowany - informuje policja.

Zima uciekła z Marzanną