Nowa łódź solarna studentów AGH. Czym wyróżnia się Delta?
Zespół AGH Solar Boat z Krakowa powiększył swoją flotę o kolejną jednostkę. Do znanych już wcześniej łodzi o imionach Baśka i Celka dołączyła Delta. Jest to trzecia konstrukcja w historii tego studenckiego koła naukowego. Nowa łódka ma 6 metrów długości i charakteryzuje się bardzo niską wagą oraz specyficznym kształtem. Jest długa, wąska i niska, co ma zapewnić jej lepsze osiągi podczas poruszania się po wodzie. Cały system opiera się na panelach fotowoltaicznych, które zbierają energię ze słońca i przekazują ją do silnika napędzającego jednostkę.
Łódka ma na sobie panele fotowoltaiczne, do których pobierana jest energia ze słońca i ona napędza silnik. Łódka jest bardzo długa. Przy tym wszystkim jest dosyć niska, w takim sensie, że niewysoka. Jest dosyć wąska i jest bardzo lekka – powiedziała studentka Kinga z koła AGH Solar Boat.
Konstruktorzy przyznają, że budowa tak specyficznej łodzi wymagała sporego doświadczenia. Dzięki temu, że to już ich trzeci taki projekt, zespół doskonale wiedział, jakich komponentów użyć i jak zaplanować całą konstrukcję, aby była jak najbardziej efektywna.
Do czego służy łódź Delta? Wyścigi i nowoczesna technologia
Delta to przede wszystkim łódź wyścigowa, która ma rywalizować z konstrukcjami z całego świata. Studenci planują startować w zawodach sprawdzających zarówno maksymalną prędkość, jak i wytrzymałość na długich dystansach. Rywalizacja ta przypomina wodny odpowiednik Formuły 1 lub słynnego wyścigu 24h Le Mans. Poza sportowymi emocjami projekt ma jednak głębszy sens. Głównym celem młodych twórców jest rozwijanie i promowanie technologii solarnych w przemyśle morskim, zwłaszcza w transporcie towarów i osób.
Łódź jest wyścigowa, między innymi. Oczywiście porusza się po wodzie. Zamysł jest w celu rozwinięcia technologii solarnych w przemyśle właśnie morskim, szczególnie w morskim transporcie. Natomiast my z nią jeździmy na zawody, na których właśnie są wyścigi, czyli zarówno wyścigiwanie się na prędkość, jak i na wytrzymałość w ilości kilometrów. Trochę jak Bartłomiej Marszałek i Formuła 1 na wodzie – tłumaczyła studentka Kinga podczas prezentacji projektu.
Dla młodych inżynierów ważne jest, aby łódka nie tylko była szybka, ale przede wszystkim niezawodna. Na zawodach wygrywa bowiem ten, kto potrafi najlepiej zarządzać energią słoneczną i dopłynąć do mety mimo trudnych warunków.
Budowa łodzi trwała dwa lata. Studenci AGH zrobili ją sami
Stworzenie Delty nie było zadaniem na kilka tygodni. Cały proces, od pierwszych rysunków projektowych po montaż ostatnich części, zajął studentom około 2 lat. Co ważne, młodzi konstruktorzy większość prac wykonali samodzielnie, korzystając ze wsparcia finansowego uczelni oraz prywatnych sponsorów. Opiekunowie projektu podkreślają, że kluczem do sukcesu było danie studentom wolnej ręki i odpowiedniej przestrzeni do rozwijania ich pomysłów. Dzięki temu mogli oni zdobywać wiedzę nie tylko na wykładach, ale też współpracując z firmami produkcyjnymi czy analizując artykuły naukowe.
Są kreatywni, są niezwykle chłonni o nowe technologie, potrafią je stosować, potrafią pozyskiwać tę wiedzę nie tylko na uczelni, ale również podczas transferu technologii z innych jednostek, z firm produkcyjnych, z artykułów naukowych i potrafią skumulować tę wiedzę w jednym miejscu i przenieść tę wiedzę właśnie na taką jednostkę, która tutaj została zbudowana – mówił opiekun projektu Wojciech Sajdek.
Mimo że skład zespołu z biegiem lat się zmienia i jedni studenci kończą naukę, a inni ją zaczynają, zapał do budowania słonecznych łodzi nie maleje. Opiekunowie podkreślają, że jeśli projekt daje szansę na realny rozwój i panuje w nim dobra atmosfera, zawsze znajdą się chętni do pracy nad nowymi technologiami. Po zebraniu doświadczeń przy budowie trzech łodzi, zespół z AGH liczy teraz na najwyższe miejsca na podium w nadchodzących zawodach.