Blechnarka to jedna z najmniejszych wsi w Małopolsce. Jest w niej tylko 16 domów
Historia Blechnarki sięga 1528 roku, kiedy to została założona przez ród Gładyszów. Jej nazwa wywodzi się od „blechnarzy” – rzemieślników zajmujących się bieleniem płótna, co świadczy o dawnym charakterze osady. Wieś, lokowana na prawie wołoskim, dynamicznie się rozwijała. Pod koniec XVIII wieku mieszkało tu ponad 500 osób, a w XIX stuleciu była prężnym ośrodkiem rolnictwa, hodowli i tkactwa, z własną szkołą parafialną.
Losy Blechnarki naznaczone są jednak burzliwymi wydarzeniami. W 1770 roku wojska rosyjskie rozbiły tu obóz konfederatów barskich pod wodzą Kazimierza Pułaskiego, niszcząc pierwszą cerkiew. Prawdziwą tragedię przyniosła I wojna światowa. W 1915 roku, podczas tzw. „Bitwy Wielkanocnej”, stoki okolicznych wzgórz stały się areną krwawych walk między armią austro-węgierską a rosyjską. Mieszkańców ewakuowano, a część zabudowy legła w gruzach. Choć w okresie międzywojennym wieś liczyła jeszcze ponad 100 domów, kolejne dekady przyniosły jej stopniowe wyludnienie.
Mimo niewielkich rozmiarów, Blechnarka jest prawdziwą perełką dla turystów ceniących spokój i historię. Jej sercem jest zabytkowa, drewniana cerkiew pw. św. Kosmy i Damiana z XIX wieku, która dziś służy wiernym obrządku prawosławnego. Tuż obok wsi znajduje się cmentarz wojenny nr 49, przejmujące świadectwo walk z czasów I wojny światowej i miejsce zadumy nad historią regionu.
Lokalizacja wsi to również gratka dla miłośników pieszych wędrówek. Przez Blechnarkę przebiega żółty szlak turystyczny prowadzący z Wysowej-Zdroju do Regietowa. Dodatkowo, specjalne szlaki cmentarne umożliwiają dotarcie do historycznych nekropolii ukrytych na zboczach okolicznych gór. Atutem jest także bliskość granicy ze Słowacją, którą po wejściu Polski do strefy Schengen można swobodnie przekraczać.
Współczesna Blechnarka to przede wszystkim oaza ciszy. Otoczona szczytami Beskidu Niskiego, takimi jak Wysota czy Jawor, oferuje wytchnienie od miejskiego zgiełku. Mimo upływu lat i drastycznego spadku liczby ludności, wciąż żywe są tu dawne tradycje. Co roku mieszkańcy i goście spotykają się na tradycyjnym święcie zwanym „keresz”, obchodzonym w dniu świętych Kosmy i Damiana. To dowód na to, że nawet w najmniejszych miejscowościach duch wspólnoty i przywiązanie do korzeni pozostają niezwykle silne.
Tak wygląda wieś Blechnarka w Małopolsce [GALERIA]