Spis treści
Obława za Kacprem W. z Mszany Dolnej zakończona. Śmigłowiec wypatrzył zwłoki
Trwająca wiele godzin operacja służb w powiecie limanowskim przyniosła makabryczny rezultat. Setki mundurowych wspieranych przez strażaków oraz członków GOPR szczegółowo badały teren wokół Mszany Dolnej. Mundurowi sprawdzali rozległe obszary leśne i górzyste, do czego użyli nowoczesnych dronów, psów tropiących i helikoptera z kamerami.
Po długim czasie intensywnych działań w terenie doszło do kluczowego momentu operacji. Pracujący w policyjnym śmigłowcu funkcjonariusze zauważyli sylwetkę człowieka w trudno dostępnym rejonie. Na wskazane z powietrza miejsce błyskawicznie wysłano ekipy śledcze i techników, aby zabezpieczyć teren i rozpocząć żmudne czynności dochodzeniowe.
Śledczy zajmują się teraz szczegółowymi oględzinami miejsca znalezienia zwłok, próbując oficjalnie potwierdzić dane zmarłego. Funkcjonariusze przyznają jednak, że najprawdopodobniej jest to zaginiony w poniedziałek Kacper W.
- Z pokładu policyjnego śmigłowca policjanci wypatrzyli ciało młodego mężczyzny przy masywie leśnym. Będziemy identyfikować ciało, aby potwierdzić, czy jest to poszukiwany sprawca zabójstwa, 19-latek. Ciało jest zabezpieczane do dalszych czynności – przekazała PAP podinsp. Katarzyna Cisło.
Wielka mobilizacja służb była efektem dramatu rozegranego wcześniej w sąsiedniej miejscowości. W pościg włączono potężne siły, w tym oddziały prewencyjne, wydziały kryminalne oraz straż pożarną i goprowców.
Zabójstwo 19-latki w Mszanie Górnej. Szczegóły napaści byłego chłopaka
Głównym powodem poszukiwań była wstrząsająca zbrodnia, do której doszło w rodzinnym domu młodej ofiary na terenie Mszany Górnej. Śledczy pracujący nad sprawą ustalili, że zmarła dziewczyna oraz domniemany sprawca pochodzili z tej samej okolicy. Ponadto oboje mieli wcześniej tworzyć związek partnerski, który uległ jednak zakończeniu przed dramatycznymi zdarzeniami.
Z policyjnych materiałów wynika, że feralnego wieczoru około godziny 22.20 chłopak pojawił się pod domem swojej byłej sympatii. Między młodymi ludźmi wywiązała się ostra kłótnia, która niespodziewanie przerodziła się w brutalny atak na bezbronną dziewczynę. Chwilę później ciężko ranną ofiarę znalazł jeden z domowników, lecz mimo sprawnej akcji ratowników medycznych nie zdołano uratować jej życia.
Zaraz po dokonaniu napaści napastnik opuścił miejsce zbrodni, co zapoczątkowało policyjne działania pościgowe o potężnej skali. Patrole na bieżąco sprawdzały pobliskie tereny zielone, rozpytywały krewnych i bliskich znajomych uciekiniera oraz monitorowały ruch drogowy.