Spis treści
Wisła Kraków - Wisła Płock 2:1 (2:1) (Rodado 14', Sanchez 36' - Hamulić 28')
Wisła Kraków: Łubik - Lelieveld, Maisonneuve, Uryga, Krzyżanowski - Duda (89' Omić), Ertlthaler, Duarte (73' Mikulec) - Rodado (73' Igbekeme), Bozić (63' Kuziemka), Sanchez
Wisła Płock: Leszczyński - Rogelj, Flis (46' Karamarko), Kamiński, Haglind-Sangre, Kun (60' Gallapeno) - Pacheco (60' Savidis), Radwański - Jimenez (56' Prsir), Hamulic, Kobacki (69' Kuczko).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 33 000
Działo się w meczu Wisła Kraków - Wisła Płock. Emocje przy Reymonta!
Powrót piłkarzy ze stolicy Małopolski do najwyższej klasy rozgrywkowej, czyli słynnej PKO BP Ekstraklasy, po raz kolejny wyzwala ogromne pokłady energii na stadionach. Krakowska "Biała Gwiazda" zainaugurowała rozgrywki od cennego, imponującego triumfu nad GKS Katowice wynikiem 2:1, by chwilę później ponieść porażkę w niezwykle zaciętym, wręcz szalonym boju w Gliwicach, zakończonym wynikiem 3:4. Patrząc na te zwariowane statystyki można śmiało stwierdzić, że spotkania z udziałem graczy Mariusza Jopa nie znajdują miejsca na nudę.
Następnym trudnym sprawdzianem dla zespołu z ulicy Reymonta był bezpośredni bój z płockimi imiennikami. Zawodnicy gości odwiedzili dawną stolicę Polski w wyśmienitych humorach. Piłkarze podopieczni trenera Adama Majewskiego wygrali wcześniej na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, natomiast w minionej drugiej kolejce podzielili się punktami na boisku Widzewa Łódź. Zdobyte cztery punkty po zaledwie dwóch spotkaniach ligowych zostały przyjęte z aprobatą.
Początkowe piętnaście minut w pełni wynagrodziły cierpliwość kibiców, ponieważ od początku zarysowała się ostra walka i widowisko dorównało przewidywaniom. Swoich sił w ofensywie z wielką determinacją próbowali Said Hamulic, Dani Pacheco oraz Angel Rodado, jednak te próby kończyły się brakiem pożądanego efektu w postaci bramki. Sytuacja diametralnie zmieniła się w 14. minucie, kiedy to właśnie Rodado zdobył swojego pierwszego, cennego gola na poziomie zaszczytnej Ekstraklasy. Najskuteczniejszy snajper, a zarazem król strzelców ubiegłego sezonu BetClic 1. Ligi, wystąpił tym razem od pierwszej minuty, skutecznie odwdzięczając się szkoleniowcowi za tę szansę. Radość z tego trafienia nie potrwała jednak dla gospodarzy w nieskończoność, ponieważ płocka drużyna o tej samej nazwie błyskawicznie przystąpiła do kontrataku i nie zwlekała z konkretną odpowiedzią. Dokładnie w 28. minucie Dani Pacheco fenomenalnie odnalazł dobrym podaniem Hamulicia, a ten pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce Łubika.
Gospodarze zdołali odzyskać prowadzenie przed przerwą, a wszystko za sprawą niezawodnego Jordiego Sancheza. Pochodzący z Półwyspu Iberyjskiego hiszpański napastnik okazał się silniejszy w bezpośrednim starciu z Haglindem-Sangre, co zaowocowało trzecim zdobytym golem zawodnika w obecnym sezonie. Gracze krakowskiej "Białej Gwiazdy" udali się na przerwę w dobrych humorach.
Wznowienie rywalizacji po zmianie stron przyniosło przewagę drużyny przyjezdnej z Mazowsza, chociaż ten napór nie przekładał się na klarowne sytuacje strzeleckie. Poważniej zrobiło się dopiero w 75. minucie spotkania, kiedy po niespodziewanej pomyłce Sancheza, potężnym uderzeniem z dalszej odległości popisał Said Hamulić, lecz miejscowy bramkarz wykazał kunsztem, przenosząc piłkę nad poprzeczką. Gospodarze próbowali bardzo szybko ripostować za pośrednictwem dośrodkowania w obręb pola karnego, wykonanego przez Dawida Krzyżanowskiego, jednak znajdujący się niemal w perfekcyjnym miejscu do ataku Jordi Sanchez w kluczowej fazie w ogóle nie zdołał trafić w piłkę.
Losy meczu mogły się zmienić w samej końcówce, a konkretniej w 87. minucie, kiedy to wymarzoną piłkę meczową otrzymał stoper Marcin Kamiński. Został on perfekcyjnie zlokalizowany w polu karnym przez zespołowego kolegę. Po świetnym dośrodkowaniu wynikającym z rzutu wolnego, jednak skierowana mocno głową przez popularnego "Kamyka" piłka obiła słupek krakowskiej bramki. Rezultat tego niezwykle emocjonującego starcia do potrójnego gwizdka nie uległ już żadnej modyfikacji na tablicy.
Piłkarze krakowskiej Wisły odnieśli zatem swoje kolejne, bo już drugie zwycięstwo przed własnymi trybunami w stosunku 2:1. Analizując i ważąc obiektywnie wszystkie stworzone dotychczas sytuacje podbramkowe obydwu zespołów, podział punktów i ewentualny remis wydawały się wyrokiem w dużej mierze sprawiedliwszym, chociaż sympatycy krakowskiej "Białej Gwiazdy" absolutnie nie przejmowali się brakiem dominującego stylu owego odniesionego zwycięstwa. Dorobek sześciu punktów wywalczonych na przestrzeni pierwszych rozegranych trzech kolejek stanowi bardzo przyzwoity wynik i powód do optymizmu.
Gorąco zachęcamy wszystkich wiernych czytelników do obejrzenia unikalnej galerii fotograficznej prezentującej zaangażowanych fanów, dopingujących bez wytchnienia swój ukochany zespół podczas głośnego pojedynku krakowskiej i płockiej Wisły. Autorem zdjęć dla portalu "Super Expressu", jest przedstawiciel agencji ART Service. Gościnnie prezentujemy te materiały czytelnikom krakowskiego oddziału ESKA News.