Spis treści
Wisła Kraków świętuje 120-lecie. Mecz z drużyną Reynoldsa zakończony bez bramek
Czwartkowy wieczór na stadionie przy ulicy Reymonta zgromadził aż 23 tysiące kibiców. Z okazji jubileuszu 120-lecia, „Biała Gwiazda” rozegrała mecz towarzyski z Wrexham AFC, walijskim klubem kupionym w 2020 roku przez gwiazdorów kina, Ryana Reynoldsa i Roba McElhenney'ego. Wrexham pnie się w górę ligowych szczebli, a niedawno zajęło 7. miejsce na zapleczu Premier League. Z kolei krakowska Wisła niedawno świętowała awans do Ekstraklasy.
Włodarze obu klubów zgodnie przyznawali, że to spotkanie ma wyjątkowy charakter. Przedstawiciele gości z Walii wskazywali na łączące oba zespoły wartości, z kolei szef Wisły przypominał o odbudowie po kryzysach.
Sportowe zmagania w Krakowie zakończyły się ostatecznie bezbramkowym remisem.
Emocje na trybunach i transparenty. Nawiązanie do rzezi wołyńskiej
Dla sympatyków krakowskiego klubu mecz ten był nie tylko świętem, ale i sprawdzianem formy ulubieńców przed zbliżającym się startem rozgrywek Ekstraklasy. Na stadion przybyły całe rodziny, a w górę powędrowały szaliki obu zespołów. Oprócz tradycyjnych flag i haseł, uwagę zwracał mocny transparent związany z 11 lipca. Znalazło się na nim hasło mówiące o ludobójstwie na Wołyniu, a kibice skandowali antybanderowskie hasła, nawiązując do Narodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa. Pomimo poważnego tonu tego akcentu, spotkanie przebiegało w radosnej atmosferze prawdziwego piłkarskiego święta.
Fotorelację ze spotkania Wisły z Wrexham można obejrzeć w specjalnie przygotowanej galerii.