Wiadomo, dlaczego w całym kraju o tej godzinie zawyją syreny. Dźwięk będzie słyszany przez minutę

2026-04-15 17:35

W środę 15 kwietnia o godzinie 18:00 cały kraj uczci pamięć druha Bogdana – strażaka ochotnika, który zginął w tragicznych okolicznościach. To symboliczny gest, który ma podkreślić jedność i solidarność środowiska strażackiego, a także przypomnieć o ofiarności tych, którzy codziennie ryzykują życie, by ratować innych.

  • 15 kwietnia 2026 roku o godzinie 18:00 odbędzie się symboliczne uczczenie pamięci strażaka ochotnika, który zginął w drodze na alarm.
  • W całej Polsce włączone zostaną sygnały świetlno-dźwiękowe w pojazdach pożarniczych na jedną minutę.
  • Gest ma wyrazić jedność, solidarność i pamięć o Druhu, który oddał życie, niosąc pomoc.

W całej Polsce zawyją syreny dla druha Bogdana

Tragiczny wypadek, który miał miejsce w Biskupicach (powiat wielicki), dotknął nie tylko lokalną społeczność, ale całą Polską. Śmierć strażaka ochotnika z OSP Trąbki jest bolesnym przypomnieniem o ryzyku, z jakim wiąże się ta niezwykle ważna służba. Druh, jak wielu innych ochotników, był gotów w każdej chwili stawić czoła zagrożeniu. Jego poświęcenie i oddanie zasługują na najwyższe uznanie i pamięć. Dziś wieczorem, o godzinie 18:00, strażacy z całej Polski, zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych, włączą sygnały świetlno-dźwiękowe w swoich pojazdach. Ten poruszający gest ma być hołdem dla zmarłego Druha i wyrazem wsparcia dla jego rodziny i bliskich.

Dziś, 15 kwietnia 2026 roku, o godzinie 18:00 na terenie całego kraju odbędzie się symboliczne uczczenie pamięci Druha – strażaka ochotnika, który zginął w drodze do remizy na alarm. O tej godzinie włączone zostaną sygnały świetlno-dźwiękowe w pojazdach pożarniczych na czas jednej minuty. Niech ten gest będzie wyrazem jedności, solidarności oraz pamięci o Druhu, który oddał życie, niosąc pomoc innym - czytamy na facebookowym profilu Ochotnicza Straż Pożarna.

Zmarły strażak osierocił trzy córki

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło wieczorem we wtorek, 14 kwietnia. Naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Trąbkach Bogdan U., otrzymał wezwanie do akcji. Zgłoszenie dotyczyło wypalania traw. Strażak natychmiast zgłosił swoją obecność w wewnętrznym systemie powiadamiania. Wsiadł do swojego prywatnego samochodu i ruszył w kierunku remizy, aby dołączyć do kolegów. Niestety, nigdy tam nie dotarł. Stracił panowanie nad samochodem i uderzył w słup energetyczny, zginął na miejscu. Osierocił trzy córki.

Naczelnik OSP zginął, jadąc na akcję. Trzy małe dziewczynki zostały bez taty

Sonda
Straciłeś ostatnio kogoś bliskiego?
Atak nożownika na toruńskim Rubinkowie. Ranny mężczyzna przetransportowany do szpitala FB