Wystawa Broń i Barwa w krakowskim Arsenale. Zobacz blisko tysiąc cennych eksponatów

2026-04-17 4:00

W krakowskim Arsenale można podziwiać unikatową kolekcję dawnego uzbrojenia, która obejmuje okres od średniowiecza do połowy XIX wieku. Ekspozycja prezentuje niemal tysiąc obiektów, w tym realistyczne rekonstrukcje koni husarskich wykonane w technologii druku 3D. To nie tylko gratka dla fanów militariów, ale przede wszystkim opowieść o dawnej kulturze, sztuce i rzemiośle.

Broń i Barwa

i

Autor: Muzeum Narodowe w Krakowie/ Facebook

Gdzie znajduje się wystawa Broń i Barwa? Historyczne wnętrza krakowskiego Arsenału

Wystawa mieści się w dawnym Arsenale Miejskim w Krakowie, który jest częścią Muzeum Narodowego. To wyjątkowe miejsce na mapie miasta, zlokalizowane w sąsiedztwie Bramy Floriańskiej, przy jedynym zachowanym fragmencie dawnych murów obronnych. Sam budynek pochodzi z połowy XVI wieku i choć był przebudowywany w XIX stuleciu, jego parterowa część zachowała swój surowy, historyczny charakter. To właśnie tutaj przed wiekami krakowskie cechy przechowywały broń potrzebną do obrony miasta przed najeźdźcami.

Mamy w Krakowie to szczęście, że mamy dwa arsenały, drugi królewski jest pod Wawelem i ten budynek datujemy na połowę wieku XVI. W wieku XIX potem był jeszcze przebudowany, ale wystawa mieści się w tej najbardziej historycznej części tego budynku, gdzie kiedyś cechy i miasto przechowywały swoją broń po to, żeby miasta bronić – powiedział Michał Dziewulski, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie.

Miejsce to przyciąga nie tylko miłośników historii, ale również osoby szukające fotogenicznych zakątków. Otoczenie baszt i zabytkowych murów sprawia, że krakowski Arsenał stał się popularnym punktem dla osób robiących zdjęcia na portale społecznościowe. Twórcy wystawy zadbali o to, aby nowoczesna ekspozycja idealnie współgrała z zabytkowymi wnętrzami, tworząc spójną i atrakcyjną wizualnie całość.

Husaria w krakowskim Arsenale. Zobacz konie wykonane w technologii 3D

Jednym z najbardziej efektownych elementów wystawy jest orszak husarski. Zamiast pokazywać husarię w brutalnym kontekście bitewnym, kuratorzy zdecydowali się zaprezentować ją w wersji paradnej. To nawiązanie do tego, jak formacja ta zapisała się w polskiej pamięci historycznej jako symbol chwały i dumy narodowej. Centralnym punktem tej części ekspozycji są pełnowymiarowe figury koni, które wyglądają niezwykle realistycznie. Zostały one przygotowane przy użyciu nowoczesnych metod, a ich stylizacja nawiązuje do barokowej mody, kiedy to zwierzęta biorące udział w paradach były specjalnie fryzowane.

Ta monumentalność jest, wydaje mi się, zasługą wspaniałego orszaku konnego. Pełnowymiarowych, realistycznie wyglądających koni, których wykonanie stanowiło olbrzymie wyzwanie. Zabrzmi to troszkę umniejszająco, że to są wydruki 3D. One są ufryzowane na barokowy wzór, czyli tak jak ufryzowano konie w XVII-XVIII wieku, kiedy brały udział w wielkich paradach. Są wspaniale pomalowane, więc wyglądają w zasadzie na prawdziwe – tłumaczył kurator wystawy Michał Dziewulski.

Na wystawie zgromadzono blisko tysiąc obiektów, które dzięki nowoczesnej aranżacji i przemyślanemu oświetleniu wyglądają jak prawdziwe dzieła sztuki. Zwiedzający mogą podziwiać bogato zdobione pancerze, szable i strzelby, na których widać precyzyjne techniki zdobnicze, takie jak złocenia czy inkrustacje. Mimo dużej liczby eksponatów przestrzeń nie przytłacza, a nowoczesne przeszklone gabloty pozwalają na oglądanie detali z bliskiej odległości.

Co oznacza barwa w dawnym wojsku? Polskie mundury i pamiątki po hetmanach

Tytuł wystawy nawiązuje do tradycyjnego określenia "broń i barwa". O ile pojęcie broni jest dla każdego jasne, o tyle słowo "barwa" może być mylące. W dawnej Rzeczypospolitej oznaczało ono wszystko to, co żołnierz miał na sobie, czyli szeroko pojęty ubiór i wyposażenie. Na wystawie można zobaczyć między innymi najstarszy zachowany polski mundur z 1770 roku, pochodzący z czasów Konfederacji Barskiej. Co ciekawe, tradycyjne polskie barwy wojskowe to połączenie granatu i karmazynu, co ustalono w pierwszych regulaminach wojskowych.

Nam się dzisiaj kojarzy jednoznacznie, kolor jakiś. I tu jest bardzo blisko, dlatego że generalnie w dawnej Rzeczypospolitej za barwę uważano wszystko to, co żołnierz na sobie nosi. I kolory były oczywiście ważne. Jak spojrzymy na stare ilustracje, stare malarstwo, to wojsko jest niezwykle kolorowe i strojne – wyjaśnił Michał Dziewulski.

Ważnym wątkiem ekspozycji są również pamiątki narodowe, które często niosą ze sobą duży ładunek emocjonalny. Kolekcja obejmuje przedmioty kojarzone z wielkimi postaciami polskiej historii, jak na przykład karacena, która według tradycji należała do hetmana Stanisława Jabłonowskiego. Kuratorzy zwracają jednak uwagę na to, że w XIX wieku, kiedy rodziło się kolekcjonerstwo, często przypisywano przedmiotom sławnych właścicieli bez twardych dowodów, kierując się głównie miłością do ojczyzny.

Jak zwiedzać wystawę w Arsenale? Interaktywne szuflady pełne skarbów

Wystawa w krakowskim Arsenale zachęca do aktywnego odkrywania historii. Oprócz eksponatów umieszczonych w tradycyjnych gablotach, przygotowano specjalne szuflady, które każdy zwiedzający może samodzielnie otworzyć. Kryją one mniejsze, często bardzo egzotyczne przedmioty, takie jak orientalna broń biała z Dalekiego Wschodu czy ceremonialne sztylety z wyspy Bali. To sprawia, że wizyta w muzeum staje się przygodą, a nie tylko suchym przeglądaniem zabytków. Wśród cennych tkanin na uwagę zasługuje ogromna tapiseria "Przegląd wojsk pod Zabłudowem", uznawana za jedną z najpiękniejszych w Polsce.

Mówię zawsze wszystkim, że ta wystawa jest do odkrywania, nie tylko żeby oglądać i próbować dostrzec szczegóły, które są w gablotach, ale także w szufladach, dlatego że mamy poukrywane różnego rodzaju przedmioty, bardzo egzotyczne czasami. [...] Otworzyłem akurat szufladę poświęconą Dalekiemu Wschodowi. Myślę, że na taką uwagę przykuje po pierwsze niezwykle dziwna, długa broń biała z rozwidloną, zawiniętą w wężowate rogi głownią oraz przepiękny złoty sztylet z dziwną maską – opisywał Michał Dziewulski w rozmowie z Radiem ESKA.

Wystawa jest dostępna dla zwiedzających od wtorku do niedzieli w godzinach od 10:00 do 18:00. Warto połączyć wizytę w Arsenale z odwiedzinami w pobliskim Muzeum Czartoryskich, aby w pełni poznać bogactwo polskich zbiorów militariów. Muzeum Narodowe w Krakowie regularnie organizuje tam również oprowadzania kuratorskie, które pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć znaczenie prezentowanych skarbów.

Kraków Radio ESKA Google News

Jedno z najpiękniejszych miast w Małopolsce leży obok Krakowa. Zachwyca zabytkowym dworem [GALERIA]

Krakowskie kwiaciarki mogą stracić pracę