Zabójca doktora Soleckiego nie pójdzie za kraty. Prokuratura chce umorzenia sprawy

2026-04-03 8:27

Krakowska prokuratura chce umorzenia śledztwa w sprawie zabójstwa lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Do głośnego morderstwa doszło w ubiegłym roku. Jarosław W. - strażnik więzienny i były pacjent doktora - wtargnął uzbrojony do gabinetu i zasztyletował go podczas pracy. Według prokuratury powinien zostać uznany za niepoczytalnego i umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

  • Prokuratura wniosła do Sądu Okręgowego w Krakowie o umorzenie postępowania w sprawie zabójstwa lekarza ze Szpitala Uniwersyteckiego i umieszczenie podejrzanego Jarosława W. w zakładzie psychiatrycznym.
  • Biegli uznali Jarosława W. za niepoczytalnego, co jest podstawą wniosku prokuratury.
  • Zabójstwo miało miejsce 29 kwietnia 2025 r. w gabinecie lekarskim w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, a ofiarą był 47-letni ortopeda Tomasz Solecki.

Zabójca lekarza nie pójdzie do więzienia. Prokuratura wnioskuje o umorzenie sprawy

Maciej Czajka, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krakowie potwierdza, że do sądu wpłynął wniosek prokuratury o umorzenie postępowania przeciwko Jarosławowi W. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.

Sąd może umorzyć postępowanie i zastosować środki zabezpieczające. Może też zdecydować, że sprawa powinna trafić z powrotem do prokuratury, ponieważ nie ma podstaw do tego, żeby stosować środki zabezpieczające wobec podejrzanego. Może też uznać, że nie zachodzą przesłanki związane z brakiem poczytalności i w związku z tym postępowanie powinno być dalej prowadzone, ewentualnie pod kątem skierowania aktu oskarżenia do sądu – wyjaśnił sędzia.

Jarosław W. miał obsesję na punkcie doktora Soleckiego. Twierdził, że lekarz wszczepił mu truziznę

Ta sprawa wstrząsnęła środowiskiem medycznym i opinią publiczną w Polsce. Wywołała ogólnokrajową dyskusję dotyczącą hejtu na medyków, który w przestrzeni publicznej pojawia się coraz częściej.

Do zabójstwa doszło 29 kwietnia ubiegłego roku. Jarosław W. (35 l.) z wykształcenia ratownik medyczny, pracownik aresztu śledczego w Katowicach, wtargnął do gabinetu i zaatakował krakowskiego ortopedę. Zadał mu wiele ciosów z dużą siłą w okolice brzucha, jeden w okolice serca. Dwa lata wcześniej tenże lekarz operował swojemu zabójcy łokieć. Po zabiegu W. był niezadowolony z leczenia. Pisał skargi. To nie wszystko. Jak udało się ustalić dziennikarce "Super Expressu" miał grozić lekarzowi, że go "załatwi, zaj***ie nożem".

Twierdził, że lekarz wszczepił mu truciznę. Rodzice zabójcy wiedzieli, że syn ma obsesje na punkcie lekarza, proponowali by zaczął leczenie psychiatryczne. Jarosław W. na to się zgodził. 

Pogrzeb dr. Tomasz Soleckiego

Sonda
Jaka powinna być kara za zabójstwo?
Pokój Zbrodni - Zabójstwo lekarza w Krakowie