Spis treści
Zaginięcie matki i dwójki dzieci w Piwnicznej-Zdroju
W rejonie Piwnicznej-Zdroju na Sądecczyźnie (woj. małopolskie) prowadzone były szeroko zakrojone poszukiwania. Służby odnalazły kobietę, która wyszła do lasu z dwójką małych dzieci i nie wróciła do domu.
Do zaginięcia doszło w środę, 6 maja. 30-letnia mieszkanka powiatu nowosądeckiego, z gminy Piwniczna-Zdrój, wyszła z domu razem ze swoimi synami w wieku roku i trzech lat. W akcję zaangażowanych było wiele służb – działania koordynowała policja przy wsparciu strażaków oraz ratowników GOPR. Poszukiwania prowadzone były w wymagającym, górzystym i silnie zalesionym terenie.
Poszukiwania 30-latki w Małopolsce. Trudne warunki terenowe
- Te poszukiwania rozpoczęły się kilka godzin temu. Jest to ogromny obszar leśny, pagórkowaty. Więc te poszukiwania są bardzo trudne. Oczywiście ustalamy okoliczności tego oddalenia się z miejsca zamieszkania - mówi podinspektor Katarzyna Cisło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie w rozmowie z Radiem Eska.
Akcja na dużą skalę ruszyła w środę, 6 maja około godziny 12:30, kiedy do policji wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu. Z ustaleń wynikało, że kobieta miała udać się w stronę lasu, który został dokładnie przeszukiwany. Po godz. 17 służby poinformowały, że 30-latka oraz jej dzieci odnalazły się całe i zdrowe.