- W Małopolsce obowiązuje wysokie zagrożenie pożarowe, a mieszkańcy otrzymują alerty RCB.
- Służby apelują o zachowanie ostrożności i nieużywanie ognia w lasach oraz ich sąsiedztwie.
- Synoptycy prognozują deszcz w Małopolsce, co powinno zmniejszyć ryzyko pożarów.
Wysokie zagrożenie pożarowe w Małopolsce
Trwa koszmar mieszkańców Lubelszczyzny, gdzie rozpętało się istne pandemonium związane z pożarem lasów. Czy w Małopolsce może dojść do podobnej sytuacji? Niestety sytuacja hydrologiczna jest bardzo zła. Na większości terytorium Małopolski obowiązuje wysoki stopień zagrożenia pożarowego. Mieszkańcy otrzymują alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa związane z ryzykiem pożarowym.
- Uwaga! Duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie - brzmi komunikat służb.
Brak opadów nie tylko ekstremalnie zwiększył ryzyko pożarowe, ale spowodował również suszę. Z danych IMGW wynika, że w Małopolsce najgorsza sytuacja panuje na północ od Krakowa. Susza martwi szczególnie rolników, bo może spowodować radykalne zmniejszenie zbiorów. Z czasem taki scenariusz odbiłby się również na konsumentach, ponieważ mniejsze plony, to wyższe ceny płodów rolnych w sklepach.
Kiedy będzie padać w Małopolsce?
Zgodnie z przewidywaniami synoptyków, kluczowym dla Małopolski dniem będzie czwartek, 7 maja. To właśnie wtedy notuje się największe prawdopodobieństwo wystąpienia długo wyczekiwanych opadów. Niestety deszczowi mają towarzyszyć wyładowania atmosferyczne. W związku z tym od czwartku godz. 7.30 do piątku, 8 maja godz. 7.30 w południowej i wschodniej części województwo będzie obowiązywał żółty alert pogodowy związany z burzami.