Spis treści
Zagraniczny czosnek w polskich sklepach. Rolnicy ostrzegają przed importem
„Wystarczy wejść do marketu by zobaczyć, że na stoiskach warzywnych jest zagraniczny czosnek” - zauważa Grzegorz Płażek z zarządu Małopolskiej Izby Rolniczej w rozmowie z „Super Expressem”.
Przedstawiciel izby rolniczej zwraca uwagę, że sięgając po importowany towar, konsumenci tak naprawdę decydują się na przysłowiowego „kota w worku”. Choć z zewnątrz zagraniczne warzywo wygląda niemal identycznie jak polski produkt, jego rzeczywisty skład pozostaje tajemnicą.
„Polski rolnik musi przestrzegać wyśrubowanych kryteriów by wyprodukować czosnek. Nasz czosnek musi być odpowiednio nawożony i koszony. Jest cała, długa lista produktów chemicznych zakazanych do nawożenia czosnku. Dzięki temu polski czosnek jest po prostu zdrowy. A zagraniczny? Wygląda niemal tak samo, ale jest jedną wielką niewiadomą, co kryje w środku” - tłumaczy ekspert dziennikarce „Super Expressu”.
Rozmówca wskazuje również, że sprowadzany towar spędza w ładowniach minimum miesiąc, a mimo to zachowuje świeży wygląd. Nikt jednak nie wie, jakich konkretnie substancji użyto, aby osiągnąć taki efekt. Rodzimi gospodarze od dawna alarmują o nadmiernym imporcie, przez który nie mogą sprzedać własnych plonów, ponieważ sklepowe półki są zapełnione warzywami z zagranicy. Warto więc wiedzieć, jak uchronić się przed oszustwem i wybrać prawdziwy polski produkt.
Jak odróżnić polski czosnek Harnaś od zagranicznego? Praktyczne porady rolników
W pierwszej kolejności kupujący powinni dokładnie sprawdzać etykiety, na których widnieje informacja o kraju pochodzenia danego towaru. Równie istotna jest uważna ocena wyglądu samego warzywa.
„Czosnek polski Harnaś ma mniejszy korzonek niż importowany, charakteryzuje się także zwartą strukturą ząbków, jest twardy i soczysty. Natomiast ten importowany np. z Kazachstanu wokół korzonka ma obwódkę żółtą słomkowatą dookoła. Ma także dużo płytszy smak, choć wygląda bardzo podobnie i najczęściej jest sprzedawany pod szyldem polskiego harnasia. Czosnek polski od importowanego można także odróżnić po łodydze tzw. łęcie. Rolnicy sprzedają czosnek najczęściej w pęczkach lub w warkoczach. Czosnek importowany zawsze jest cięty na krótko, żeby nie zabierał miejsca w transporcie” - wyjaśnia Mateusz Wcisło, który uprawia czosnek w Klimontowie pod Proszowicami.
Warto dodać, że to właśnie na tym obszarze, obejmującym styk powiatów krakowskiego, proszowickiego oraz miechowskiego, powstaje aż 40 procent krajowej produkcji czosnku odmiany Harnaś.