19-latka zginęła przed własnym domem. Matka Kacpra: "Bardzo chciał odzyskać Magdę"

2026-06-16 15:15

Tragedia w Mszanie Górnej w powiecie limanowskim. 19-letnia Magdalena zginęła pod swoim domem. Sprawcą okazał się jej były chłopak, Kacper W. (19 l.), który po wszystkim zbiegł do pobliskiego lasu. Następnego dnia rano (16 czerwca 2026) służby znalazły jego ciało.

  • Polska żyje makabryczną sprawą z województwa małopolskiego. 19-letnia Magdalena poniosła śmierć pod drzwiami swojego domu, a ciosy zadał jej dawny partner.
  • Matka młodego mężczyzny dzieli się szczegółami na temat ich dawnej relacji, podkreślając, że jej syn  próbował wrócić do byłej partnerki.
  • Oto porażające ustalenia Super Expressu dotyczące tej zbrodni.

Do tragedii doszło w poniedziałek, 15 czerwca w godzinach wieczornych. Młody mężczyzna pojawił się przed miejscem zamieszkania 19-latki i wywołał awanturę, która zakończyła się śmiercią Magdaleny. Mimo podjętej reanimacji życia młodziutkiej kobiety nie udało się ocalić. Funkcjonariusze szybko wytypowali podejrzanego. Za Kacprem W. zorganizowano obławę, która trwała aż do wtorkowego (16 czerwca)  poranka, kiedy to służby natrafiły na ciało 19-latka.

Matka chłopaka w wywiadzie dla „Super Expressu” relacjonuje, że nastolatkowie tworzyli związek przez dłuższy czas, jednak ich drogi się rozeszły. Kacper nie potrafił pogodzić się z nową rzeczywistością i zamierzał odnowić relację z dziewczyną.

– Byli parą od trzech lat – opowiada w rozmowie z Super Expressem Marta W. mama Kacpra.

Kobieta zaznacza, że jej syn i Magdalena uwielbiali spędzać czas w swoim towarzystwie.

– Gotowali, grali w gry, Kacper na komputerze a Magda na telefonie. Ale w maju tego roku się rozstali. Nie wiem dlaczego, syn nie mówił na ten temat. W ogóle na temat rozstania raczej milczał, ale bardzo chciał odzyskać Magdę. To był dla niego szok, bo myślał, że zawsze będą już razem. Wymyślił, że będzie ją przepraszał, kupował kwiaty – dodaje kobieta.

Z relacji matki wynika, że Kacper opuścił dom w poniedziałkowy wieczór.

Nie mówił gdzie idzie, a ja też się nie pytałam, bo to przecież dorosły człowiek.

Zabójstwo w Mszanie Górnej. Zginęła przed drzwiami domu

Późniejsze ustalenia pokazały, że nastolatek skierował się na posesję byłej partnerki, doskonale zdając sobie sprawę, kiedy dziewczyna kończy zmianę. Trasa nie była długa – mimo że mieszkali w osobnych wioskach, dzieliło ich zaledwie kilka kilometrów. Dom Magdaleny to skrajny budynek przy rzadko uczęszczanej drodze, gdzie łatwo było się ukryć.

Kacper przygotował na nią zasadzkę. Kiedy 19-latka wjechała na podwórko i opuściła pojazd, od razu do niej ruszył. Jak informuje policja, wywiązała się awantura, a napastnik rzucił się na ofiarę. Według nieoficjalnych doniesień chłopak użył noża. Młoda kobieta zmarła przed budynkiem. Nie zdołała uciec do środka, chociaż od wejścia dzieliło ją zaledwie kilka metrów. Bezpośrednio po śmiertelnym ataku chłopak oddalił się z miejsca zbrodni.

Tego samego dnia przed godziną 23.00 do matki Kacpra przyjechali mundurowi z informacją, że prowadzą poszukiwania chłopaka. Następnego dnia, we wtorek 16 czerwca o poranku, kobieta dowiedziała się, że znaleziono jego ciało.

Dziennikarze „Super Expressu” dowiedzieli się, że nastolatka czuła ogromny lęk przed byłym partnerem. Znajome ofiary donoszą, że W. miał nękać ją wiadomościami, dzwonił bez przerwy i czatował pod jej miejscem pracy. Miał również uszkodzić opony w pojeździe 19-latki.

– Magda się go bała – mówią w rozmowie z Super Expressem jej koleżanki.

Kacper W. zamordował byłą dziewczynę