Polscy ratownicy wyruszyli na pomoc Hiszpanii. Miesiąc morderczej walki z żywiołem

2026-08-01 12:34

Polscy strażacy ruszyli z pomocą do Hiszpanii, gdzie od tygodni szaleją potężne pożary lasów. W sobotę, 1 sierpnia z lotniska w Krakowie wystartowała pierwsza grupa 35 strażaków Państwowej Straży Pożarnej. Przez cały sierpień będą wspierać hiszpańskie służby w gaszeniu ognia w trudnym, górzystym terenie.

Polscy strażacy ruszyli na Półwysep Iberyjski. Czeka ich gaszenie ogromnych pożarów

Pierwszego sierpnia z portu lotniczego w Krakowie wystartował samolot z 35-osobową grupą funkcjonariuszy PSP, którzy zostali oddelegowani do walki z szalejącym ogniem w hiszpańskich lasach.

– W Hiszpanii mamy kilka bardzo dużych pożarów, wiele dużo mniejszych, które na bieżąco powstają i trzeba podejmować działania ratownicze, więc na pewno polscy strażacy będą mieli pełne ręce pracy – powiedział komendant główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek na konferencji prasowej przed wylotem.

Do akcji na Półwyspie Iberyjskim wyznaczono w sumie 105 polskich mundurowych. Cała misja potrwa do końca sierpnia i została podzielona na trzy 35-osobowe turnusy. Zespół, który dotarł na miejsce jako pierwszy, będzie pracował tam do 11 sierpnia, a następne zmiany przejmą działania w okresach od 10 do 20 sierpnia i od 20 do 31 sierpnia. Nasi strażacy ulokują się w jednostkach w Toledo i Cuence na obszarze Kastylii-La Manchy.

Mordercze 40 stopni w cieniu. Polacy i Hiszpanie w jednej drużynie

Według słów szefa polskiego kontyngentu, mł. bryg. Jakuba Siczka, warunki pogodowe na miejscu są skrajnie trudne. Ratownicy będą musieli wykonywać swoje zadania przy 40-stopniowym upale. Formacja podzieli się na dwie jednostki taktyczne: Alpha i Bravo.

– Codziennie będziemy wyjeżdżać do baz, gdzie stacjonują (hiszpańscy) strażacy. Razem z nimi, w ramię w ramię, (…) będziemy udawać się z nimi na miejsce działań – relacjonował kapitan podczas konferencji prasowej w sobotę.

Zaznaczył przy tym, że obie formacje miały okazję ze sobą trenować w trakcie niedawnych manewrów w Polsce, co pozwala im na sprawne współdziałanie.

– Bardzo możliwe, że dostaniemy rejon tylko dla nas do działań – powiedział Sieczek.

Odpowiedź na błaganie Madrytu. Doświadczeni eksperci z Polski na pierwszej linii

Decyzja o wylocie naszych ratowników zapadła po otrzymaniu od Hiszpanii wniosku o wsparcie. Wysłano specjalną formację GFFF, szkoloną w tłumieniu ognia leśnego z powierzchni ziemi na obszarach górskich. Do operowania mundurowi wykorzystują sprzęt ręczny, a z powietrza osłaniają ich załogi śmigłowców i samolotów gaśniczych.

Obecna inicjatywa to element europejskiego systemu wsparcia cywilnego w obliczu nagłych katastrof klimatycznych. Jak zauważył nadbrygadier Kruczek, tego typu misje budują nieocenione kompetencje, które przydadzą się w naszych realiach, gdzie tylko w tym roku wybuchło blisko 5700 leśnych pożarów.

Słowa wsparcia dla wysyłanych ratowników przekazał też szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński.

- Polscy strażacy są już w drodze do Hiszpanii! Gdy Hiszpania mierzy się z falą pożarów, polscy strażacy z modułu GFFF ruszają z pomocą – napisał szef MSWiA na platformie X.

Eksperci z polskich oddziałów GFFF już nie raz udowadniali swój kunszt, pomagając powstrzymać niszczycielskie żywioły podczas szeroko zakrojonych interwencji m.in. na terenie Szwecji, Francji i w Grecji.

SUPER MECZ 2026. JAKIE ZACHCIANKI MAJĄ GWIAZDY MILANU I MANCHESTERU?