3-latek zniknął rodzicom z oczu i wpadł do stawu. Śmigłowiec LPR w akcji

2026-05-31 8:40

Tragedia na terenie powiatu bocheńskiego w województwie małopolskim. Trzyletni chłopiec wpadł do stawu znajdującego się tuż przy domu. Na miejsce wezwano służby ratunkowe i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po dramatycznej akcji reanimacyjnej udało się uratować życie malucha.

Dwie osoby ranne. Wybuch w kamperze w Łebie. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR

i

Autor: Ms_digital/ Shutterstock

3-latek wpadł do przydomowego stawu

Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę, 30 maja, w godzinach wieczornych na terenie powiatu bocheńskiego. Stacja RMF FM poinformowała jako pierwsza, że tuż przed godziną 20:00 napłynęło wezwanie dotyczące małego chłopca w wodzie. Trzyletnie dziecko nagle znalazło się w przydomowym stawie.

– Z posiadanych przez nas informacji wynika, że dziecko przebywało wraz z rodzicami. Prawdopodobnie wystarczyła chwila nieuwagi i zeszło im z oczu dosłownie na moment – przekazała redakcji "SE" podkomisarz Iwona Szelichiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Do akcji ratunkowej natychmiast zadysponowano strażaków, karetkę pogotowia oraz maszynę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po wydobyciu 3-latka z wody ratownicy niezwłocznie przystąpili do walki o jego życie poprzez resuscytację.

– Dziecku przywrócono czynności życiowe. Następnie zostało przetransportowane śmigłowcem do jednego z krakowskich szpitali – przekazała rzeczniczka małopolskiej policji.

Z informacji przekazanych przez funkcjonariuszkę wynika, że opiekunowie chłopca zostali poddani badaniu alkomatem.  Ojciec i matka nie spożywali wcześniej alkoholu i w chwili wypadku byli całkowicie trzeźwi.

– Rodzice zostali przebadani przez policjantów. Nie było zastrzeżeń co do ich stanu trzeźwości – podkreśliła podkom. Szelichiewicz.

Policja z prokuraturą badają sprawę w powiecie bocheńskim

Pracujący na posesji mundurowi wykonywali swoje zadania w ścisłej konsultacji z prokuraturą. Przed śledczymi stoi zadanie ustalenia pełnego przebiegu zdarzeń, w tym sprawdzenie, dlaczego maluch zdołał dojść do zbiornika wodnego i w jaki sposób zabezpieczono teren wokół niego.

W niedzielny poranek krakowska komenda wojewódzka nie posiadała jeszcze nowych wieści o rokowaniach chłopca. 

– Na tę chwilę nie mamy jeszcze informacji dotyczących aktualnego stanu zdrowia dziecka. – poinformowała rzeczniczka.

Służby wciąż pracują nad ostatecznym wyjaśnieniem wszystkich aspektów tego nieszczęśliwego wypadku.

W PRL każde dziecko znało szpiega z Krainy Deszczowców! Jak dobrze pamiętasz bajkę „Porwanie Baltazara Gąbki”?
Pytanie 1 z 10
W jakim celu do Krainy Deszczowców wybrał się profesor Baltazar Gąbka?