Barbara Nowak stanie przed sądem! Poważne zarzuty wobec byłej kuratorki: "utrata zdrowia"

2026-01-22 11:19

Była małopolska kuratorka oświaty, a o obecnie radna PiS sejmiku województwa małopolskiego Barbara Nowak wkrótce stanie przed sądem. Rusza sprawa za zniesławienie Urszuli Mroczek-Guli, byłej dyrektorki szkoły z Krakowa, której Barbara Nowak publicznie zarzuciła winę za śmierć ucznia i powtarzała tę narrację, mimo oddalenia od Mroczek-Guli wszystkich zarzutów. — Słowa [...] były dla mnie niezwykle bolesne i krzywdzące. Niszczyły moją reputację, dobre imię, ale utrata zdrowia jest chyba największym kosztem — powiedziała Mroczek-Gula.

Barbara Nowak

i

Autor: Klaudia Bobela

Problematyczna era Barbary Nowak jako kuratorki oświaty. "Układ kuratorski" 

Barbara Nowak to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w Krakowie. Związana z PiS w latach 2016–2023 pełniła funkcję małopolskiej kuratorki oświaty, a od 2024 r. została radną Sejmiku Województwa Małopolskiego z ramienia tej partii. Jednak to jej wcześniejsza funkcja przyniosła jej niechlubny rozgłos. Barbara Nowak stała się znana ze swoich konserwatywnych wartości i kontrowersyjnych wypowiedzi. Zasłynęła z krucjaty wobec osób LGBT, którym przypisywała m.in. demoralizację dzieci. 

Także jej funkcja małopolskiej kuratorki oświaty upływała pod znakiem licznych kontrowersji. Za czasów jej kadencji głośno było o licznych postępowaniach dyscyplinarnych wobec nauczycieli i nauczycielek. Statystyki są bezlitosne. W pierwszych dwóch latach sprawowania przez Barbarę Nowak funkcji kuratorki połowa postępowań dyscyplinarnych, jakie prowadzono w całym kraju, dotyczyła Małopolski. Problem jednak był znacznie bardziej poważny, ponieważ wówczas o toku postępowań dyscyplinarnych decydowało kuratorium, a nie — jak w innych województwach — osoba wskazana przez wojewodę. W związku z tym ówcześni politycy opozycji określili tę sytuację "układem kuratorskim".

Sonda
Czy popierasz wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie?

Barbara Nowak stanie przed sądem. Była nauczycielka pozwała ją za zniesławienie

Obecnie Barbara Nowak wkrótce stanie przed sądem, gdzie może odpowiedzieć za swoje działania, prowadzone za czasów sprawowania funkcji kuratorki. Pozwała ją Urszula Mroczek-Gula, która była dyrektorką Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Krakowie. Wobec niej w poprzednich latach toczyły się dwa postępowania dyscyplinarne, w których wnoszono o najwyższe możliwe kary i zakaz wykonywania zawodu. Chodziło o śmierć ucznia z Ukrainy, który zmarł w internacie, chociaż rolę szkoły z tej sprawy wykluczono. Kobieta musiała podjąć walkę o swoje dobre imię. W 2023 roku po odwołaniu się do Ministerstwa Edukacji Narodowej wszystkie prowadzone przeciwko niej postępowania wygrała i została oczyszczona z wszelkich zarzutów. Jej walka o dobre imię trwa także obecnie. Urszula Mroczek-Gula wytoczyła Barbarze Nowak proces o zniesławienie.

— Całe życie pracowałam jako nauczyciel, który posiadał zestaw wartości i przekazywał go kolejnym pokoleniom uczniów. Słowa, które wypowiadała na mój temat była kurator oświaty, były dla mnie niezwykle bolesne i krzywdzące. Niszczyły moją reputację, dobre imię, ale utrata zdrowia jest chyba największym kosztem, jaki poniosłam — powiedziała Mroczek-Gula. — Jestem przykładem na to, jak złym słowem można zniszczyć człowieka — dodaje.

QUIZ: Krakowskie kurioza i ciekawostki. Jak dobrze znasz dziwne i śmieszne krakoskie problemy?
Pytanie 1 z 10
O sprawie krakowskiego laguna słyszała cała Polska. Czym okazał się być ten niebezpieczny "zwierz", znaleziony na drzewie?

Sprawa wytoczona przez emerytowaną dyrektorkę szkoły Barbarze Nowak dotyczy dokładnie wypowiedzi ówczesnej kuratorki udzielonej na antenie TVN24 oraz jej wpisów na portalu X. Chodzi o wypowiedzi, w których była kuratorka mówiła, że wobec dyrektorki toczą się postępowania, chociaż została uniewinniona od zarzucanych jej czynów.

— W materiale programu "Czarno na Białym", poświęconym postępowaniom dyscyplinarnym wytoczonym nauczycielom z Małopolski, Barbara Nowak, zapytana o te sprawy, nie tylko nie przyznała się do nieprawidłowości w toku tych postępowań, ale wyraźnie zaprzeczyła, aby moja klientka kiedykolwiek została uniewinniona od zarzucanych jej czynów — powiedział w rozmowie z Onetem mecenas Wojciech Sawiński, który reprezentuje Mroczek-Gulę. — W mojej ocenie to klasyczna manipulacja: moja klientka nigdy nie była oskarżona o popełnienie czynu zabronionego i nigdy nie prowadzono w jej sprawie postępowania karnego — stąd nie mogła zostać "uniewinniona". Przy takim rozumowaniu o każdym można by powiedzieć, że nie został uniewinniony, przypisując fałszywy związek nawet z najpoważniejszymi przestępstwami — dodał Sawiński.

Kraków Radio ESKA Google News

Barbara Nowak kłamała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury

Sprawa jest o tyle poważna, że była kuratorka oświaty powiedziała w mediach, że zgłosiła do prokuratury sprawę rzekomego zaniedbania dyrektorki Mroczek-Guli w sprawie śmierci ucznia z Ukrainy. 

— Mogę jedynie potwierdzić, że zgłosiłam do prokuratury sprawę pani Mroczek-Guli dotyczącą sytuacji, którą ja nazywam zaniedbaniem w sprawie opieki nad uczniem z Ukrainy, który znajdował się w internacie i który popełnił samobójstwo. Do tej pory sprawa przez prokuraturę nie została rozpoczęta, ale mam nadzieję, że będzie i to jest jedyna informacja, którą mogę podać, nic więcej — mówiła wówczas w reportażu TVN24 Barbara Nowak.

Jak się jednak okazało — Barbara Nowak nigdy takiego zawiadomienia nie złożyła, a taka sprawa nigdy wobec dyrektorki Mroczek-Guli się nie toczyła. 

— Ówczesna kurator oświaty także we wpisie w mediach społecznościowych powtarzała kłamliwą narrację o tym, że moja klientka miała związek z samobójczą śmiercią ucznia, choć po pierwsze, nikt nie stwierdził, że było to samobójstwo a po drugie, rolę szkoły w tym wypadku wykluczono — powiedział w rozmowie z Onetem mecenas Wojciech Sawiński.

Była dyrektorka domaga się od Barbary Nowak wysokiego zadośćuczynienia

Jak przekazał mec. Sawiński w rozmowie z Onetem Urszula Mroczek-Guła domaga się od Barbary Nowak 200 tys. zł zadośćuczynienia. Barbara Nowak miała także długo zwlekać z odebranie zawiadomienia o wszczęciu postępowania. Kiedy w końcu do tego doszło, sąd wyznaczył posiedzenie pojednawcze, podczas którego nie doszło do porozumienia stron. Pierwsza rozprawa odbędzie się 18 lutego.

"Taniec dla edukacji". Tak żegnano w Krakowie Barbarę Nowak odchodzącą z funkcji małopolskiej kuratorki oświaty:

Zderzenie tramwajów w Krakowie