- Tereny po dawnej fabryce chemicznej Solvay w Krakowie, zwane Białymi Morzami, przekształciły się z hałd odpadów w zieloną przestrzeń rekreacyjną i religijną.
- Nazwa "Białe Morza" pochodzi od białych odpadów poprodukcyjnych z fabryki Solvay, gdzie pracował Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II.
- Dzięki rewitalizacji i budowie Trasy Łagiewnickiej, miejsce to stało się łatwiej dostępne, połączyło Sanktuarium św. Jana Pawła II z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i oferuje ścieżki spacerowe oraz plac zabaw.
- Białe Morza służą zarówno pielgrzymom, jak i rodzinom z dziećmi, oferując spokój, zieleń oraz przestrzeń do modlitwy i rekreacji, a także miejsce do organizacji wydarzeń kulturalnych.
Skąd wzięła się nazwa Białe Morza w Krakowie? Historia terenów po fabryce Solvay
Białe Morza to miejsce o niezwykłej historii, która nierozerwalnie wiąże się z postacią Karola Wojtyły. W czasie II wojny światowej późniejszy papież pracował w tamtejszej fabryce chemicznej Solvay. To właśnie wtedy, pośród przemysłowego krajobrazu, rozeznawał swoje powołanie do kapłaństwa. Nazwa tego terenu nie jest przypadkowa i nawiązuje do białych odpadów poprodukcyjnych, które przez lata były tam składowane, tworząc charakterystyczne wzgórza.
To miejsce to Białe Morza. Białe Morza, czyli tereny dawnej fabryki chemicznej Solvay, w której Karol Wojtyła pracował w czasie II wojny światowej. Tu rozeznawał swoje powołanie i dlatego, między innymi dlatego tutaj właśnie w tym miejscu powstało Sanktuarium Świętego Jana Pawła II. Białe morza, białe, ponieważ tutaj tak naprawdę trafiały odpady z tej fabryki chemicznej. Biała substancja, która tu była składowana, tworząc takie coraz większe hałdy, aż właściwie wzgórza powstały. – powiedział ksiądz Tomasz Szopa, kustosz Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Z upływem lat natura zaczęła sama upominać się o ten teren. Roślinność zaczęła samorzutnie porastać białe hałdy, a miasto Kraków we współpracy z parafią podjęło decyzję o rewitalizacji. Dzięki temu dawne wysypisko odpadów chemicznych stało się nowoczesnym "miasteczkiem na górze", które jest otwarte dla wszystkich szukających wytchnienia.
Trasa Łagiewnicka połączyła dwa krakowskie sanktuaria. Nowe ścieżki dla pielgrzymów
Przez długi czas komunikacja między Sanktuarium św. Jana Pawła II a Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach była utrudniona, szczególnie w okresie wielkich inwestycji drogowych. Przełomem okazało się oddanie do użytku Trasy Łagiewnickiej. Inwestycja nie tylko ułatwiła dojazd samochodem, ale przede wszystkim pozwoliła na stworzenie bezpiecznych i malowniczych traktów pieszych, w tym nowego mostu łączącego oba te ważne miejsca.
Po zakończeniu budowy, dwa jakby pozytywne aspekty tutaj się pojawiły, mianowicie dzięki powstaniu Trasy Łagiewnickiej komunikacyjnie to miejsce jest dużo bardziej atrakcyjne i łatwiej dostępne, zarówno Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, jak i Sanktuarium Świętego Jana Pawła II, ale też zostały przywrócone, a niektóre powstały po prostu od zera ścieżki i most, który łączy te dwa miejsca. – wyjaśnił ksiądz Tomasz Szopa.
Obecnie zielone błonia między sanktuariami służą nie tylko do codziennych spacerów. Stały się one szlakiem dla procesji wiernych, którzy często zaczynają swoją wizytę u świętego Jana Pawła II, a następnie idą w stronę Łagiewnik. Nowoczesna infrastruktura sprawiła, że poruszanie się między tymi punktami jest teraz wygodne dla każdego, bez względu na wiek czy kondycję fizyczną.
Białe Morza to nie tylko miejsce modlitwy. Plac zabaw i cisza przyciągają krakowskie rodziny
Choć Białe Morza mają charakter sakralny, pełnią też bardzo ważną funkcję rekreacyjną. Na rozległym terenie znajdują się nie tylko alejki spacerowe i stacje Drogi Krzyżowej, które są pamiątką po Światowych Dniach Młodzieży, ale także duży plac zabaw. To sprawia, że w pogodne dni, a szczególnie w niedziele po mszach, miejsce to tętni życiem i jest pełne dzieci.
Od początku tym, którzy byli odpowiedzialni za to miejsce zależało na tym, żeby rodziny mogły tutaj czuć się jak najlepiej i modlić, ale nie tylko i stąd powstała inicjatywa powstania placu zabaw dla dzieci. On jest bardzo chętnie wykorzystywany w ciągu tygodnia, a największy ruch tam jest po mszy świętej w niedzielę o godzinie 11, bo to msza dla rodzin z dziećmi – mówił kustosz sanktuarium.
To, co najbardziej wyróżnia Białe Morza na tle innych parków w Krakowie, to wszechobecna cisza. Mimo że blisko znajduje się ruchliwa droga i centrum dużego miasta, na samych błoniach można poczuć spokój. Wiele osób, w tym goście domu pielgrzyma, docenia możliwość ucieczki od zgiełku i odpoczynku w otoczeniu zieleni. Teren ten jest również wykorzystywany do organizacji dużych wydarzeń kulturalnych, takich jak koncerty telewizyjne czy coroczne święta rodziny.