Spis treści
Zatrzymanie brata Grzegorza Gawła pod zarzutem szpiegostwa na Białorusi
Krakowscy zakonnicy oraz licznie zgromadzeni wierni każdego dnia odprawiali msze święte i gorliwie modlili się o szybki powrót uprowadzonego duchownego. Białoruskie służby zatrzymały Grzegorza Gawła 4 września 2025 roku w miejscowości Lepel, a lokalne media państwowe natychmiast nagłośniły sprawę. Telewizja Belsat.eu donosiła wówczas, że funkcjonariusze zaleźli przy zatrzymanym jedynie pocztówki z ikonami oraz różaniec. Reżim w Mińsku oficjalnie oskarżył ojca Gawła o prowadzenie działalności szpiegowskiej na szkodę państwa.
Śledczy zarzucali Polakowi nielegalne pozyskanie tajnych planów dotyczących rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych pod kryptonimem „Zachód-2025”. W propagandowych materiałach zaprezentowano wydruki ze ścisłą klauzulą tajności oraz nagrania z ukrytej kamery, które rzekomo przedstawiały moment przekazywania dokumentów zakonnikowi siedzącemu w samochodzie. Polski rząd kategorycznie zdementował te doniesienia i nazwał uwięzienie duchownego celową prowokacją wymierzoną w nasz kraj. Finalnie zakonnik trafił na granicę i przeszedł w ręce polskich służb podczas operacji wymiany pięciu osób za pięć, w której wolność odzyskał także przetrzymywany od pięciu lat dziennikarz Andrzej Poczobut.
Polski zakonnik wraca do ojczyzny po udanej wymianie więźniów
Uwolniony duchowny nie zjawił się jeszcze w swoim dotychczasowym miejscu zamieszkania przy krakowskiej ulicy Karmelickiej. Obecnie przechodzi on najprawdopodobniej szczegółowe badania medyczne, które pozwolą ocenić jego stan zdrowia po wyjściu z aresztu. Medycy sprawdzają kondycję fizyczną ojca Gawła po trwającym wiele miesięcy uwięzieniu.
„- 28 kwietnia dotarła do nas bardzo radosna wiadomość, że nasz współbrat Grzegorz Gaweł został uwolniony z więzienia na Białorusi. Długo czekaliśmy na ten dzień, nie traciliśmy ufności. Codziennie tu w tym klasztorze zanosiliśmy modlitwy do Boga aby dał dar wolności bratu Grzegorzowi. Wiem, że bardzo dużo ludzi też się modliło. Jest ogromna liczba ludzi, którzy wspierali Grzegorza modlitwą, dobrymi myślami, pozytywną energią do tego żeby miał siłę, żeby przetrwał” - powiedział w rozmowie z Super Expressem o. Karol Amroż, sekretarz Prowincji.
„- Możemy sobie tylko wyobrazić, jak trudny miał czas od września. O uwolnieniu Grzegorza dowiedzieliśmy się około godziny przed oficjalnym wystąpieniem pana premiera Donalda Tuska, co napełniło nasze serca ogromną radością i wdzięcznością, przed wszystkim Panu Bogu i ludziom, którzy przyczynili się do tego, że ten dzień mógł nastąpić. Brat Grzegorz jest jedynakiem, możemy sobie tylko wyobrazić jakie szczęście napełnia jego rodzinę, mamę tatę. Ksiądz prowincjał rozmawiał wczoraj telefonicznie z rodziną Grzegorza. Są napełnieni ogromnym szczęściem, radością i wdzięcznością Panu Bogu i ludziom” - dodał ojciec Amroż.
Zobaczcie galerię zdjęć ukazującą m.in. uwolnionego ojca Grzegorza Gawła, który po wielu miesiącach niewoli u białoruskiego reżimu bezpiecznie powrócił na terytorium Polski.