Spis treści
Makabryczna zbrodnia w Odrowążu. Jak doszło do śmierci 84-latka?
Do tragicznych wydarzeń doszło 10 marca 2024 roku w pobliżu przychodni w podhalańskim Odrowążu. Feralnego dnia doszło do konfrontacji między dwoma braćmi, która zakończyła się śmiercią jednego z nich. Jan F. stanął twarzą w twarz ze swoim 84-letnim bratem. Ze śledztwa prowadzonego pod okiem Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu wynika, że mężczyźni od lat tkwili w poważnym konflikcie o podłożu finansowym. To właśnie nierozwiązane sprawy majątkowe stanowiły iskrę, która doprowadziła do tak drastycznego wybuchu agresji.
W czasie trwania spotkania oskarżony w bezwzględny sposób rzucił się na starszego krewnego. Używając twardego przedmiotu z ostrymi krawędziami, zadał mu kilkanaście potężnych ciosów prosto w głowę. Obrażenia okazały się na tyle krytyczne, że 84-latek zmarł, mimo błyskawicznej pomocy medycznej i transportu do placówki szpitalnej.
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazuje Jana F. Zdecydowała ograniczona poczytalność
W toku dochodzenia zgromadzono bardzo bogaty materiał dowodowy. Opierał się on na precyzyjnych oględzinach miejsca zbrodni, relacjach wielu świadków zdarzenia oraz kluczowych ekspertyzach przygotowanych przez biegłych. Na tej podstawie Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu sformułowała akt oskarżenia przeciwko Janowi F. Podczas procesu udowodniono, że sprawca w czasie dokonywania zbrodni w znacznym stopniu nie potrafił kontrolować swoich poczynań ani racjonalnie ocenić ich skutków.
Wymiar sprawiedliwości nie miał wątpliwości co do winy Jana F. w kwestii zabójstwa brata i skazał go na 12 lat więzienia. Dodatkowo sąd nałożył na niego środek zabezpieczający, obligując go do uczestnictwa w terapii. Decyzja Sądu Okręgowego w Nowym Sączu nie jest prawomocna, co daje obu stronom możliwość wniesienia apelacji od wyroku.