Choroby niszczą organizmy osób bezdomnych szybciej niż starość. Trwa zbiórka na leki w Krakowie

2026-05-26 14:37

Osoby żyjące na ulicy zmagają się z poważnymi chorobami skórnymi, nadciśnieniem oraz cukrzycą. Ich organizmy są skrajnie wyniszczone przez brak higieny, złą dietę i wieloletnie zaniedbania medyczne. Krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi specjalną zbiórkę pieniędzy na wykupienie recept dla swoich potrzebujących podopiecznych.

bezdomny

i

Autor: pixabay.com/ CC BY-ND 1.0

Najczęstsze choroby osób bezdomnych to skutek życia na ulicy i braku higieny

Codzienność osób, które nie mają własnego domu, jest naznaczona ciągłą walką o przetrwanie. Brak bezpiecznego schronienia oraz utrudniony dostęp do łazienki sprawiają, że ich stan zdrowia szybko się pogarsza. Największym problemem są schorzenia wynikające z braku profilaktyki oraz fatalnych warunków bytowych. Ludzie ci często chorują na świerzb oraz gruźlicę, która wciąż jest realnym zagrożeniem w środowisku osób żyjących w przestrzeni miejskiej. Do tego dochodzą liczne urazy, rany i stany zapalne, które bez odpowiedniego opatrzenia stają się coraz groźniejsze.

Osoby w kryzysie bezdomności ze względu na przebywanie w bardzo trudnych warunkach i braku dostępu przede wszystkim do takich bezpiecznych miejsc higienicznych, borykają się z dużymi problemami zdrowotnymi. [...] Bardzo dużo chorób związanych z chorobami skórnymi, przeziębieniami, z takimi chorobami, które związane są z długotrwałym brakiem w ogóle profilaktyki zdrowotnej. Trzeba też mieć to na uwadze, że osoby te mają bardzo ograniczony dostęp do służby zdrowia - powiedziała Jolanta Kaczmarczyk z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

Problemy zdrowotne wynikają także z niewłaściwego odżywiania. Osoby bezdomne rzadko mają okazję zjeść pełnowartościowy posiłek, a ich dieta jest nieregularna i uboga w witaminy. To wszystko sprawia, że ich ciała przestają się regenerować, a codzienne funkcjonowanie skupia się wyłącznie na zaspokojeniu najprostszych potrzeb, co spycha dbanie o zdrowie na dalszy plan.

Organizm osoby bezdomnej jest skrajnie wyniszczony. Lekarze widzą to gołym okiem

Długotrwałe życie pod gołym niebem odciska ogromne piętno na narządach wewnętrznych. Eksperci zauważają, że organizm człowieka bezdomnego musi pracować na najwyższych obrotach, aby mimo stanów zapalnych i bólu przetrwać kolejny dzień. To prowadzi do degradacji biologicznej, która jest niewspółmierna do metryki danej osoby. Często 40-latek żyjący od lat na ulicy ma ciało w stanie typowym dla znacznie starszego człowieka, co potwierdzają obserwacje medyczne prowadzone podczas badań patomorfologicznych.

Nigdy nie spotkałem tego lekarza, który miał to powiedzieć jednemu z naszych braci, ale lekarz, który jest fizjopatologiem, miał powiedzieć, że kiedy pracuje ze studentami w swojej pracowni, to jest w stanie rozpoznać organizm osoby bezdomnej, bo jest niesamowicie zniszczony wewnętrznie, nieproporcjonalnie często do wieku - mówił brat Konrad Baran.

Zrzutka lekowa w Krakowie pomaga chorym. Fundacja płaci za recepty w aptekach

Wiele osób bezdomnych chce się leczyć, ale barierą nie do przejścia stają się dla nich ceny lekarstw. Nawet jeśli trafią do lekarza i otrzymają receptę, nie mają pieniędzy na jej realizację. W Krakowie rozwiązaniem tego problemu zajmuje się Dzieło Pomocy św. Ojca Pio. Organizacja ta ściśle współpracuje ze Stowarzyszeniem Lekarzy Nadziei, dzięki czemu chorzy mogą liczyć na fachową opiekę medyczną bezpośrednio w punkcie pomocy. Kluczowym elementem wsparcia jest jednak finansowanie samych preparatów medycznych, bez których proces zdrowienia nie byłby możliwy.

W jaki sposób pomaga Dzieło? Jeśli ta osoba już podejmuje leczenie, czyli najpierw przychodzi najczęściej do naszych specjalistów, z którymi współpracujemy, a współpracujemy ze Stowarzyszeniem Lekarzy Nadziei. Ich poradnia mieści się w naszym budynku. Często też otrzymuje jakiś niewielki pakiet leków, taki na kilka dni. Otrzymuje receptę. Później udaje się najczęściej do nas, spotyka się z pracownikiem socjalnym. [...] Pracownik wypisuje skierowanie do wykupu tej recepty do punktu aptecznego, z którym współpracujemy i osoba już udaje się normalnie po te konkretne lekarstwa do apteki, a my to opłacamy - wyjaśnił brat Konrad Baran.

Aby taka pomoc mogła trwać, potrzebne są stałe fundusze. Fundacja uruchomiła specjalną akcję pod nazwą Zrzutka lekowa, do której każdy może dołączyć. Pieniądze można wpłacać bezpośrednio przez popularny portal zbiórkowy lub tradycyjnym przelewem na konto bankowe. Każda złotówka przekazana na ten cel pozwala opłacić leki na nadciśnienie, cukrzycę czy astmę dla osób, które bez tego wsparcia nie miałyby żadnych szans na poprawę swojego stanu zdrowia.

TRIUMF PRAWICY W KRAKOWIE! Wawrykiewicz: To dla nas mocny dzwonek alarmowy!