Jeździli po pijaku, łamali zakazy. Teraz jeden jest już w Ukrainie, drugi czeka na deportację

2026-08-26 20:54

Najpierw wyroki za jazdę po alkoholu, później kolejne problemy z prawem. Straż Graniczna podjęła zdecydowane działania wobec dwóch obywateli Ukrainy, których dalszy pobyt w Polsce uznano za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jeden z mężczyzn został już przekazany stronie ukraińskiej. Drugi trafi do strzeżonego ośrodka i czeka na deportację.

Funkcjonariusze SG prowadzą mężczyznę korytarzem. Obok zdjęcie kraty w aucie. O deportacjach w Eska Kraków.
Autor: Karpacki Oddział Straży Granicznej/ Materiały prasowe

Jeden z nich miał na koncie więcej niż jedno przewinienie

Pierwszy z mężczyzn to 32-letni obywatel Ukrainy, którego policjanci z Suchej Beskidzkiej przekazali funkcjonariuszom Straży Granicznej 25 sierpnia. Mężczyzna nie miał ważnego dokumentu pozwalającego mu na legalny pobyt w Polsce, a jego dane znajdowały się w wykazie cudzoziemców, których pobyt w naszym kraju jest niepożądany.

To jednak nie wszystko. 32-latek miał już prawomocny wyrok za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień. Sąd wymierzył mu 2500 zł grzywny, nakazał zapłatę 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i orzekł trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Co więcej, zaledwie dwa dni przed przekazaniem go Straży Granicznej mężczyzna został zatrzymany w związku z podejrzeniem popełnienia kolejnych przestępstw. Chodziło o spowodowanie obrażeń u innego obywatela Ukrainy oraz kierowanie wobec niego za pomocą SMS-ów gróźb dotyczących pozbawienia życia i zdrowia.

Straż Graniczna wszczęła wobec niego postępowanie dotyczące zobowiązania do powrotu. Zapadła decyzja o natychmiastowym powrocie bez wyznaczania terminu dobrowolnego wyjazdu. Dodatkowo 32-latek otrzymał 5-letni zakaz ponownego wjazdu do Polski i pozostałych państw strefy Schengen.

Mężczyzna został przewieziony do placówki SG w Medyce, a następnie doprowadzony do granicy i przekazany stronie ukraińskiej.

Drugi kierował mimo zakazu. Teraz czeka na deportację

Drugi przypadek dotyczy 28-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna przebywał w Polsce legalnie, jednak podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że wcześniej został prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Sąd wymierzył mu 3000 zł grzywny, nakazał zapłatę 5000 zł świadczenia pieniężnego i zakazał prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez trzy lata.

28-latek najwyraźniej nie zamierzał jednak respektować zakazu. W minioną niedzielę (23 sierpnia), w jednej z miejscowości powiatu chrzanowskiego, ponownie usiadł za kierownicą. Jak ustalili funkcjonariusze, prowadził samochód po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości, jednocześnie łamiąc obowiązujący go zakaz prowadzenia pojazdów. Został zatrzymany przez policjantów z Trzebini.

W tej sytuacji również wszczęto postępowanie dotyczące zobowiązania do powrotu. Komendant Placówki SG w Krakowie wydał decyzję o deportacji, a 28-latek otrzymał 10-letni zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz pozostałych państw strefy Schengen.

Mężczyzna decyzją sądu zostanie umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Tam będzie oczekiwał na przymusowe wykonanie decyzji o powrocie i deportację do Ukrainy.

Jak podkreśla Straż Graniczna, w obu przypadkach dalszy pobyt mężczyzn w Polsce został uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Zabił seniorkę rodu z wyjątkowym okrucieństwem. Stana,l przed sądem