Kierowców czeka prawdziwy koszmar. Rozkopią ważną drogę, wybudują aż 724 zjazdy

2026-03-23 17:00

Dokładnie 724 zjazdy do posesji na zaledwie ośmiokilometrowym fragmencie trasy. W województwie małopolskim startuje warta 92,2 mln zł przebudowa kluczowego odcinka drogi krajowej nr 94. Oblegana na co dzień arteria łącząca stolicę Małopolski ze Śląskiem ma wkrótce przestać tonąć w korkach, jednak wcześniej zmotoryzowani muszą przygotować się na ogromne problemy z przejazdem.

Przebudowa DK94 w Olkuszu - marzec 2026

i

Autor: GDDKiA/ Materiały prasowe Przebudowa DK94 w Olkuszu - marzec 2026

Utrudnienia na trasie z Krakowa na Śląsk. Wykonawca wchodzi na plac budowy

Zgoda na realizację tej ważnej inwestycji (ZRID) zapadła w grudniu 2025 roku. Od tego momentu spółka Eurovia Polska zajmowała się niezbędnymi robotami przygotowawczymi, obejmującymi między innymi równanie gruntów oraz wycinkę kolidującego z trasą drzewostanu. Obecnie ruszyły właściwe prace, o czym świadczą zamontowane na miejscu tablice informacyjne i wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu (COR). Drogowcy przystąpili do usuwania wysepek, co bezpośrednio zwiastuje początek wielomiesięcznych utrudnień dla podróżujących.

Zaledwie ośmiokilometrowy fragment trasy pomiędzy miejscowościami Zederman i Jerzmanowice stanowi dla drogowców nie lada wyzwanie. Według przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, specyfika tego terenu czyni z niego jedną z najbardziej skomplikowanych inwestycji drogowych w kraju. Roboty będą toczyć się bez zamykania jezdni, co gwarantuje gigantyczne zatory na trasie. Co gorsza, przedsięwzięcie pokrywa się w czasie z kompleksową przebudową drogi krajowej nr 94 w sąsiednim Olkuszu, co łącznie doprowadzi do drogowego paraliżu całego regionu.

Setki zjazdów do posesji na DK94. Droga do drogowego chaosu

Prawdziwym logistycznym koszmarem będzie konieczność stworzenia lub przebudowy aż 724 wjazdów na prywatne posesje. Wspomniany fragment drogi krajowej nr 94 przecina mocno zabudowane tereny, gdzie niemal każde gospodarstwo, dom czy lokalna firma posiada bezpośredni styk z główną arterią. Realizacja tego zadania wymusi na wykonawcy indywidualne działania przy każdym zjeździe, w tym czasowe zajmowanie fragmentów prywatnych posesji. Obecność dziesiątek brygad budowlanych wymuszających zwężenia pasów ruchu, przy natężeniu rzędu 17 tysięcy samochodów w ciągu doby, nieuchronnie doprowadzi do powstawania monstrualnych korków.

Sytuację pogarsza brak sensownych objazdów dla tej trasy. Płatny fragment autostrady A4 jest przez wielu kierowców omijany, co oznacza, że ogromna większość zmotoryzowanych zderzy się z nieuniknionymi utrudnieniami bezpośrednio na placu budowy.

Harmonogram prac. Zmiany na odcinku Zederman-Jerzmanowice

Inwestycja została podzielona na konkretne etapy realizacyjne. Na samym początku drogowcy zajmą się modernizacją przejścia podziemnego oraz wzniesieniem dwóch rond w miejscowościach Gotkowice i Jerzmanowice, a także budową fragmentów dróg serwisowych wzdłuż głównej trasy. Pierwsze tygodnie upłyną pod znakiem przebudowy podziemnych instalacji kolidujących z nową drogą, w tym sieci gazowych, elektrycznych, teletechnicznych, wodociągowych oraz kanalizacji sanitarnej i deszczowej. Następnie ciężki sprzęt wjedzie na właściwą drogę, by budować nowe pasy ruchu, chodniki, wjazdy na posesje oraz krzyżówki.

Reorganizacja ruchu na trasie Zederman-Jerzmanowice. Trzy fazy przebudowy

Aby nie odcinać całkowicie regionu od świata, zaplanowano trzy główne etapy modernizacji trasy, które dodatkowo rozbito na mniejsze części. Dla każdej z nich opracowano dedykowane schematy tymczasowej organizacji ruchu (COR).

  • Faza numer jeden obejmie odnowienie podziemnego przejścia dla pieszych, gdzie zaplanowano ruch wahadłowy i cztery mniejsze etapy zmian dla kierowców.
  • Druga faza to realizacja wspomnianych rond w Gotkowicach i Jerzmanowicach. Aby zachować bezpieczeństwo przy ciągłym ruchu aut, wprowadzonych zostanie osiem różnych schematów organizacji przejazdu.
  • Trzecia, najobszerniejsza faza dotyczy robót na blisko siedmiokilometrowym fragmencie drogi. Tutaj przewidziano aż 15 etapów zmian w ruchu, co łącznie przełoży się na aż 30 różnych wariantów tymczasowej organizacji przejazdu po obu stronach trasy.

Wykonawca zapowiada, że o najważniejszych modyfikacjach w ruchu drogowym będzie informował odpowiednio wcześnie, jednak kierowcy muszą liczyć się z dynamiczną sytuacją na drodze. Zakończenie całej inwestycji zaplanowano na jesień 2027 roku. Do tego momentu trasa między Zedermanem a Jerzmanowicami będzie stanowić test cierpliwości zarówno dla zmotoryzowanych, jak i dla ekip budowlanych.