Spis treści
- Na przystanku w Krzesławicach doszło do ataku na kobietę. Uderzył ją nietrzeźwy mężczyzna.
- Po tym incydencie napastnik kontynuował zaczepianie innych ludzi oczekujących na autobus.
- Straż miejska zainterweniowała, pomogła poszkodowanej i zatrzymała pijanego agresora.
Polecany artykuł:
Brutalny atak w Krzesławicach. Pijany agresor siał postrach na przystanku w Krakowie
Późnym wieczorem w rejonie krakowskich Krzesławic rozegrały się niepokojące sceny. W okolicach ulicy Poległych, tuż przy siedzibie straży miejskiej, doszło do szokującej agresji. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że opuszczająca pojazd komunikacji miejskiej kobieta została niespodziewanie uderzona dwukrotnie w twarz przez nieznanego napastnika. Przerażona uciekła do pobliskiego posterunku, by prosić o ratunek. W tym czasie awanturnik nie poprzestał na jednym ataku i kontynuował nagabywanie innych pasażerów stojących na przystanku.
Strażnicy miejscy błyskawicznie ruszyli na miejsce wraz ze zgłaszającą. Okazało się, że napastnik nigdzie się nie oddalił i w dalszym ciągu zachowywał się wulgarnie. W pewnej chwili zaczął szarpać starszego człowieka, żądając poczęstowania go papierosem. Emeryt zdążył uciec w kierunku parku „Zielony Jar”, a mundurowi sprawnie obezwładnili agresora i zaprowadzili go na swoją komendę, by oddać w ręce policji.
Straż miejska ujęła pijanego agresora. Co grozi mężczyźnie za pobicie kobiety?
W bezpiecznym miejscu ofiara ataku otrzymała niezbędną pomoc przedmedyczną. Zatrzymany 30-latek z województwa małopolskiego był bardzo mocno odurzony. Badanie alkomatem wykazało u niego aż ponad trzy promile alkoholu w organizmie.
Teraz agresywny mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej oraz zakłócanie porządku publicznego. Artykuł 157 Kodeksu Karnego mówi jasno, że uszkodzenie ciała wiąże się z karą więzienia, a działanie pod wpływem alkoholu stanowi dodatkową okoliczność obciążającą.