Krakowianka oddała oszustom ponad 300 tysięcy złotych. Dwóch młodych Ukraińców w rękach policji

2026-05-14 8:18

32-letnia mieszkanka Krakowa padła ofiarą bezwzględnych przestępców, wykorzystujących popularną metodę „na policjanta”. Kobieta straciła gigantyczną sumę: blisko 310 tysięcy złotych oraz 10 tysięcy dolarów. Pieniądze po prostu oddała nieznajomej osoby sądząc, że w ten sposób chroni je przed zakusami złodziei. W tej sprawie zatrzymano dwóch młodych Ukraińców.

Krakowianka oddała oszustom ponad 300 tysięcy złotych. Dwóch młodych Ukraińców w rękach policji

i

Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe
  • Krakowska policja zatrzymała dwóch mężczyzn, obywateli Ukrainy (19 i 20 lat), podejrzanych o oszukanie mieszkanki Krakowa.
  • Kobieta straciła blisko 310 tysięcy złotych oraz 10 tysięcy dolarów w wyniku oszustwa.
  • Podejrzani zostali zatrzymani w połowie kwietnia w Krakowie oraz kilka dni temu w Warszawie.
  • Mężczyźni usłyszeli zarzuty oszustwa w stosunku do mienia o znacznej wartości, za co grozi im do 10 lat więzienia, i zostali tymczasowo aresztowani.

Jak oszuści wyłudzili gigantyczną kwotę w Krakowie?

Wszystko zaczęło się od pozornie niewinnego telefonu. Jak wynika z ustaleń krakowskiej policji, kobieta odebrała połączenie od osoby podającej się za pracownika banku, która alarmowała o zagrożeniu jej konta. Rozmówca poinformował, że środki zgromadzone na jej rachunku są w niebezpieczeństwie i konieczne jest natychmiastowe podjęcie działań zabezpieczających. Chwilę później, zgodnie z instrukcją oszusta, z kobietą skontaktował się kolejny przestępca, tym razem podszywający się pod policjanta. Ten fałszywy funkcjonariusz przekonał ofiarę, że policja prowadzi tajną akcję przeciwko grupie przestępczej, która zamierza pozbawić ją oszczędności. Zmanipulowana 32-latka, wierząc w ratowanie swoich pieniędzy, postąpiła dokładnie według wskazówek przestępców.

Kobieta udała się do banku i wypłaciła znaczną część swoich oszczędności. Następnie, w kilku transzach, przekazała gotówkę wskazanym osobom w różnych punktach miasta. Co więcej, w akcie desperacji i ufności w słowa rzekomych stróżów prawa, pokrzywdzona przekazała przestępcom również swoją kartę bankomatową wraz z kodem PIN, co umożliwiło im swobodne dysponowanie resztą środków. W ten perfidny sposób 32-latka straciła łącznie blisko 310 tysięcy złotych oraz 10 tysięcy dolarów. Gdy tylko kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, natychmiast zgłosiła sprawę do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Zatrzymanie oszustów. Błyskawiczna akcja krakowskiej policji

Po przyjęciu zgłoszenia, śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie podjęli intensywne działania. Dokładna analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła na szybkie wytypowanie sprawców. Już w połowie kwietnia bieżącego roku policjanci zatrzymali w centrum Krakowa 19-letniego obywatela Ukrainy, podejrzanego o udział w oszustwie. Jednak to nie był koniec. Kilka dni później kryminalni udali się do Warszawy, gdzie, jak ustalono, przebywała kolejna osoba zamieszana w ten proceder. W jednym z parków w północnej części stolicy doszło do kolejnego zatrzymania. 20-letni obywatel Ukrainy, będący w kręgu zainteresowania śledczych, został natychmiast wylegitymowany i poinformowany o powodzie interwencji. Tego samego dnia przewieziono go do Krakowa i osadzono w policyjnym areszcie. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzut oszustwa w stosunku do mienia o znacznej wartości. Zgodnie z polskim prawem, grozi im za to kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Krowodrza, sąd zastosował wobec obu mężczyzn tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Komenda Miejska Policji w Krakowie przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, które mogą uchronić przed podobnymi oszustwami. „Pamiętajmy, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy, ani nie informują o tajnych akcjach przez telefon” – podkreśla rzecznik prasowy krakowskiej policji. Ważne jest, aby zawsze weryfikować tożsamość dzwoniących, zwłaszcza jeśli proszą o poufne dane lub pieniądze. Najlepiej jest natychmiast zakończyć taką rozmowę i skontaktować się z bankiem lub policją pod oficjalnymi numerami.

Sonda
Czy kary za oszustwa powinny być bardziej surowe?
Ryszard Linard Bogucki przez sądem w Krakowie