Krwawy finał imprezy pod Krakowem. Poszło o dziewczynę, skończyło się strzałem

2026-05-06 11:59

Spotkanie przy grillu w Krzeszowicach zakończyło się w dramatyczny sposób. W trakcie zakrapianej imprezy 23-latek został postrzelony z broni palnej w klatkę piersiową. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się po burzliwej sprzeczce młodych ludzi.

Krwawy dramat pod Krakowem! Pokłócili się o dziewczynę

i

Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe

Zbrodnia w Krzeszowicach. Kłótnia o dziewczynę i postrzał w klatkę piersiową

Świąteczne grillowanie w Krzeszowicach z 2 na 3 maja zamieniło się w krwawy koszmar. Jak przekazuje małopolska policja, spotkanie zakrapiane alkoholem doprowadziło do awantury między młodymi uczestnikami. Po ostrej wymianie zdań jeden z dwójki 23-latków postanowił opuścić imprezę. Nikt z obecnych nie przypuszczał, że mężczyzna wkrótce wróci z morderczym zamiarem.

Po upływie zaledwie kilku godzin rozległ się dźwięk domofonu, oznaczający powrót wściekłego 23-latka. Nie przyszedł on jednak, aby się pogodzić. Młody mężczyzna wszedł do pokoju pełnego bawiących się znajomych, wyciągnął broń i wymierzył prosto w rówieśnika, z którym wcześniej się kłócił. Trafiony w klatkę piersiową poszkodowany zaczął natychmiast krwawić, podczas gdy zszokowany swoimi czynami sprawca zbiegł.

Funkcjonariusze z krzeszowickiego komisariatu, którzy przybyli jako pierwsi, udzielili poszkodowanemu niezbędnej pomocy, zanim na miejscu zjawiła się załoga pogotowia. Ranny 23-latek został przewieziony na oddział ratunkowy.

Sprawca strzelaniny w Krzeszowicach zatrzymany

Mundurowi z Krzeszowic, przy wsparciu pionów kryminalnego i prewencji z krakowskiej komendy powiatowej, natychmiast ruszyli w pościg za uciekinierem. Błyskawiczna akcja dała efekt po niespełna dwóch godzinach. To właśnie wtedy wytypowano i ujęto 23-letniego agresora. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie promil alkoholu.

Podczas zatrzymania ani przeszukania mieszkania nie znaleziono pistoletu. Śledczy szybko zorientowali się, że napastnik celowo porzucił broń, z której padł strzał. Determinacja policjantów pozwoliła jednak na jej odnalezienie i zabezpieczenie do szczegółowych ekspertyz balistycznych, które wyjaśnią mechanizm tego brutalnego ataku.

Podejrzany 23-latek trafił przed oblicze prokuratora, gdzie usłyszał zarzut usiłowania morderstwa. Decyzją sądu został on natychmiastowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara przynajmniej 8 lat pozbawienia wolności, a w skrajnym przypadku resztę życia może spędzić za kratami.

Sonda
Czy Polacy powinni mieć łatwiejszy dostęp do broni?
Udusiła noworodka, bo miała za dużo dzieci. Zakopała ciało chłopczyka w zagajniku