Skąd wziął się lacrosse i jakie są zasady tej gry?
Lacrosse to sport z bardzo długą historią, który wywodzi się od rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Dawniej plemiona indiańskie grały w różne odmiany tej gry, ale zawsze chodziło o to samo: użycie kija i piłki do zdobywania punktów. Do Polski ta dyscyplina dotarła około 2007 roku, a w Krakowie pierwsi gracze pojawili się dwa lata później. Dzisiaj sport ten jest już w pełni uregulowany i posiada konkretne zasady, które sprawiają, że rozgrywka jest szybka i widowiskowa.
Jest to dyscyplina z Ameryki Północnej. Faktycznie plemiona rdzennych Amerykanów wymyśliły ją i też w tym okresie istniało też szereg wersji lacrosse. Natomiast wszystkie opierały się na podobnej zasadzie. Mianowicie głównym tutaj rekwizytem, sprzętem używanym do tej dyscypliny był po prostu kij i jakiegoś rodzaju piłka, kamień, coś co służyło temu, aby po prostu zdobywać punkty. Do Polski przybyło to w okolicach roku 2007. Natomiast do Krakowa koło 2009 roku - powiedział Piotr Cyrkowicz.
Głównym celem gry jest wrzucenie piłki wielkości tej do tenisa do bramki przeciwnika. Zawodnicy używają do tego specjalnych kijów zakończonych siatką, czyli tak zwaną kieszonką. Bramki mają wymiary około 180 na 180 centymetrów. Cała zabawa polega na podawaniu sobie piłki z kija do kija, omijaniu obrońców i oddawaniu celnych strzałów. Choć dla kogoś z boku może to wyglądać egzotycznie, to system punktacji i ogólny sens gry są bardzo proste i przypominają inne sporty drużynowe.
Czy lacrosse to sport kontaktowy? Podobieństwa do hokeja i koszykówki
Wiele osób oglądających lacrosse po raz pierwszy od razu zauważa podobieństwo do hokeja na lodzie. Nie jest to przypadkowe skojarzenie, ponieważ oba sporty są ze sobą mocno spokrewnione. W lacrosse również można grać za bramką, a zawodnicy noszą kaski i ochraniacze, ponieważ jest to sport kontaktowy. Walka o piłkę bywa zacięta, a kontaktu fizycznego jest tu więcej niż w piłce nożnej, koszykówce czy nawet piłce ręcznej.
Koncepcja jest wbrew pozorom bardzo prosta, pomimo że sport wygląda dość egzotycznie. Punktacja jest zbliżona do wielu sportów drużynowych, które znamy. Trzeba po prostu zdobyć gola. Trzeba umieścić piłkę w bramce przeciwnika. [...] Myślę, że dla osób, które śledzą rozgrywki w koszykówkę, może w piłkę ręczną, ten sport będzie bardzo zbliżony do tych właśnie sportów. Też nie bez powodu ludzie kojarzą to z hokejem, dlatego że to są mocno bratnie sporty z hokejem na lodzie. I podobnie jak w hokeju możemy też grać za bramką - wyjaśnił Piotr Cyrkowicz.
Mecz lacrosse jest podzielony na cztery kwarty, podobnie jak w koszykówce. W zależności od tego, w jakiej lidze toczą się rozgrywki, jedna kwarta trwa zazwyczaj od 15 do 20 minut. Mimo dużej dynamiki i twardej gry, zasady są na tyle przejrzyste, że nowi kibice nie mają problemów ze zrozumieniem tego, co dzieje się na boisku. Kluczowe jest po prostu to, żeby na koniec spotkania mieć więcej goli niż drużyna przeciwna.
Rozwój lacrosse w Polsce i Krakowie. Jak wyglądają rozgrywki?
W Polsce lacrosse jest sportem amatorskim, ale grupa osób, która go trenuje, podchodzi do tematu bardzo poważnie. Zawodnicy z Krakowa regularnie ćwiczą i biorą udział w ogólnopolskich rozgrywkach ligowych. Co ciekawe, wiele osób trafia na treningi, bo zobaczyło ten sport w amerykańskich filmach lub serialach dla młodzieży. Hollywoodzkie produkcje stały się dla tej dyscypliny świetną reklamą, która przyciąga nowych chętnych do spróbowania swoich sił z kijem w ręku.
Jesteśmy grupą pasjonatów, to na 100%. Zajawkowiczów, którzy właśnie znaleźli taki wspólny mianownik w tym sporcie, bardzo nietypowym. Faktycznie widzimy coś takiego, że ten sport jest coraz bardziej rozpoznawalny. [...] Sporo gdzieś tam nowych zawodników, którzy piszą do nas z chęcią rozpoczęcia treningów, to są właśnie osoby, które zobaczyły lacrosse gdzieś właśnie w jakichś produkcjach serialowych czy filmowych. Natomiast clue jest takie, po prostu podoba nam się ten sport. Jest to sport w Polsce całkowicie amatorski, natomiast podchodzimy do tego najbardziej profesjonalnie jak można przy sporcie amatorskim - mówił Piotr Cyrkowicz.
Obecnie mecze w polskiej lidze odbywają się głównie w formie turniejów. Polega to na tym, że wszystkie drużyny zjeżdżają się w jedno miejsce i każda z nich rozgrywa kilka meczów w ciągu jednego weekendu. Istnieje jednak szansa, że na wiosnę wróci system tradycyjny, w którym zespoły odwiedzają się nawzajem i grają mecze u siebie lub na wyjeździe. Taka forma pozwala lepiej przygotować się pod konkretnego przeciwnika i jest uważana za bardziej profesjonalną. Najlepsi zawodnicy z polskich klubów mają też szansę na występy w barwach narodowych, co dla krakowskiego środowiska jest powodem do dużej dumy.