- Związek ma solidne podstawy, ale brakuje w nim świeżej krwi i nowego pomysłu. Mamy ponad 800 klubów, to bardzo imponująca liczba, tym bardziej, że każdy z nich potrzebuje wsparcia. Tymczasem MZPN jest bardzo źle postrzegany przede wszystkim jeśli chodzi o marketing. Nie wykorzystujemy naszego potencjału, tak jak bardzo dobrze realizuje to PZPN, tak u nas sprawy związane ze sponsoringiem naprawdę leżą - mówi Łukasz Sosin.
Nieoficjalnie mówi się, że jeśli sprawujący władze prezes nie zmieni zdania to kandydatem z ramienia związku będzie obecny wiceprezes, a zarazem prawa ręka Niemca, czyli Ryszard Kołtun.
- Jest to postać, które całe życie spędziła w tym związku. Z pewnością ma duże rozeznanie w krakowskiej i ogólnopolskiej piłce, także jest przygotowany do tego by pełnić te funkcję - mówi Marek Motyka, trener od lat związany z małopolską piłką.
Potencjalnych kandydatów czeka trudna droga. Osoba ubiegająca się o stanowisko prezesa MZPN-u musi zebrać trzydzieści jawnych deklaracji poparcia podpisanych przez różnych delegatów z Małopolski. Sprawia to, że trzydziestu przedstawicieli małopolskich struktur musi wystąpić w opozycji do aktualnie rządzącego prezesa.
Masz dla nas ciekawy temat lub wystrzałową nowinę? Napisz do nas na adres [email protected]. Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy z Waszej okolicy!