Motorniczy zasłabł na przystanku, upadł na twarz, a jego serce stanęło. Wkrótce miał brać ślub

2026-05-19 14:34

Pracownik MPK Kraków walczy o życie. Marcin Dworak pod koniec kwietnia stracił przytomność na jednym z przystanków. Doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Motorniczy jest w bardzo ciężkim stanie. – Planowaliśmy ślub, wakacje, remont... Aż jego serce po prostu stanęło – wyznaje narzeczona poszkodowanego.

Motorniczy MPK nagle zasłabł na przystanku i upadł na twarz. Wkrótce miał wziąć ślub

i

Autor: MPK Kraków/ Materiały prasowe
  • Marcin Dworak, pracownik MPK Kraków, znajduje się w ciężkim stanie po tym, jak 28 kwietnia doznał nagłego zatrzymania akcji serca na jednym z przystanków tramwajowych.
  • Mężczyzna przebywa w krakowskim szpitalu, gdzie lekarze walczą o jego powrót do zdrowia. Wiadomo już, że leczenie i późniejsza rehabilitacja będą bardzo drogie.
  • Z inicjatywy Klubu Honorowych Dawców Krwi MPK ruszyła zbiórka funduszy. Od 18 maja puszki można znaleźć w zajezdniach w Nowej Hucie i Podgórzu. Darowizny można też wpłacać za pośrednictwem serwisu Siepomaga.pl.

Dramat na przystanku w Krakowie. Motorniczy MPK miał wziąć ślub

Zdarzenie z końca kwietnia głęboko poruszyło całą załogę MPK Kraków. Marcin Dworak, uchodzący za niezwykle życzliwego człowieka, teraz sam potrzebuje natychmiastowej pomocy. Przez lata pracy w krakowskiej komunikacji miejskiej udowadniał swoje zaangażowanie i troskę o pasażerów. Jeszcze niedawno otrzymał nagrodę za to, że pomógł zgubionemu starszemu panu i bezpiecznie odprowadził go do miejsca zamieszkania. Niestety, obecnie to właśnie 45-latek walczy o przetrwanie. Pracownik krakowskiego przewoźnika nagle stracił przytomność na przystanku. Doszło do zatrzymania akcji serca, a uderzenie twarzą w ziemię spowodowało dodatkowo poważny uraz twarzoczaszki.

Pan Marcin jest obecnie hospitalizowany. Szpitalni specjaliści podejmują wszelkie możliwe kroki, aby poprawić jego stan. Niestety, już na tym etapie jest jasne, że ewentualny proces zdrowienia będzie wymagał ogromnych nakładów finansowych i czasu. Aby powrócić do sprawności, motorniczy będzie potrzebował specjalistycznej i ciągłej rehabilitacji, co wiąże się z gigantycznymi kosztami.

„28 kwietnia 2026 roku mój narzeczony Marcin wyszedł do pracy. Niestety, do domu już tego dnia nie wrócił. Niespodziewanie i z nieznanego nam powodu doszło do zatrzymania akcji serca. Planowaliśmy ślub, wakacje, remont... Aż jego serce po prostu STANĘŁO!”

— napisała narzeczona poszkodowanego.

Zbiórka na rzecz Marcina Dworaka. Wsparcie od pracowników MPK Kraków

Gdy tylko informacja o tragedii dotarła do kolegów z pracy, Klub Honorowych Dawców Krwi MPK Kraków natychmiast zorganizował wsparcie. W strukturach miejskiego przewoźnika zainicjowano zbiórkę funduszy na leczenie kolegi. Zgodnie z komunikatem MPK, począwszy od 18 maja, przez okres czterech tygodni, w dwóch największych zajezdniach — nowohuckiej i podgórskiej — udostępnione zostały specjalne pojemniki. Każdy zatrudniony może w ten sposób dorzucić swoją cegiełkę do kosztownej terapii pana Marcina. Ten gest dowodzi ogromnej empatii i solidarności wśród krakowskich motorniczych.

Pomoc płynie jednak nie tylko ze strony współpracowników. Wszyscy, których poruszyła historia 45-latka, mogą wesprzeć go finansowo dzięki internetowej zbiórce. Środki zbierane są na popularnym portalu Siepomaga.pl. Inicjatorzy akcji apelują o wpłaty, zaznaczając, że nawet najmniejsza suma to dla krakowskiego motorniczego ogromna szansa na opłacenie niezbędnych zabiegów rehabilitacyjnych.

Wjechał autem pod pociąg
Sonda
Wspierasz organizacje charytatywne?