Przykry widok na Krupówkach
Zakopane od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych w Polsce. Stolica Tatr przyciąga turystów wyjątkowym klimatem, górskimi widokami, Krupówkami i bogatą ofertą atrakcji o każdej porze roku. W ostatnich latach miejscowość szczególnie upodobali sobie także turyści z krajów arabskich, którzy chętnie odwiedzają Podhale. Choć w poprzednich sezonach ich obecność była bardzo widoczna, tegoroczne wakacje na razie nie przyniosły jeszcze tak licznych przyjazdów tej grupy odwiedzających, co nie cieszy lokalnych przedsiębiorców.
Polecany artykuł:
Arabowie w Zakopanem
Zakopane od kilku lat cieszy się dużą popularnością wśród turystów z krajów arabskich, którzy chętnie odwiedzają Krupówki, korzystają z górskich atrakcji i podziwiają tatrzańskie krajobrazy. Tegoroczny sezon na razie nie przyniósł jednak jeszcze tłumów gości z Bliskiego Wschodu. Wszystko wskazuje na to, że ich większy napływ może nastąpić dopiero w kolejnych tygodniach, gdy pogoda bardziej dopisze, a wakacyjny szczyt turystyczny rozkręci się na dobre.
Jeśli na koniec wakacji okaże się, że liczba turystów arabskich osiągnie około 50 proc. poziomu z ubiegłego roku, będzie to maksimum, na jakie możemy liczić - mówił "Faktowi" Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Już nie tylko Zakopane. Ten kurort może być hitem wakacj
Zakopane na wakacje
Wakacje na Podhalu od lat cieszą się niesłabnącą popularnością wśród turystów z Polski i zagranicy. Zakopane, nazywane zimową stolicą Polski, latem przyciąga przede wszystkim miłośników górskich wędrówek, pięknych widoków i regionalnego klimatu. Spacer po Krupówkach, wycieczki w Tatry, góralska kuchnia oraz liczne atrakcje sprawiają, że miejscowość pozostaje jednym z najchętniej wybieranych kierunków urlopowych.
Można jednak zauważyć także, że część turystów wybiera spokojniejsze miejsca i ucieka od wakacyjnego tłoku, hałasu oraz tempa panującego w najbardziej obleganych punktach miejscowości -Zakopane odchodzi w zapomnienie. Turyści mają dość górali i wysokich cen!