W pierwszym tygodniu listopada 2019 roku w Krakowie przeprowadzono 125 pochówków. W tym roku było ich już 180. Teraz czas oczekiwania na ceremonię to nawet dwa tygodnie. W związku z tym Zarząd Cmentarzy Komunalnych zdecydował się na organizację pogrzebów również w sobotę.
- Zazwyczaj w poprzednich latach, bez związku z pandemią, zdecydowanie większa liczba pochowań była odnotowywana w styczniu i marcu. Już w najbliższe soboty będą przewidziane pogrzeby na cmentarzach komunalnych. Do tej pory takie coś nie miało miejsca, albo bardzo sporadycznie - mówi Patrycja Ćwikła z Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie.
Powodem długiego oczekiwania na pochówek nie jest tylko większa liczba zgonów. Skutki pandemii koronawirsua dotknęły także pracowników ZCK. Część z nich przebywa w izolacji, albo na kwarantannie. Dlatego jest dużo mniej rąk do pracy. Do pomocy przy organizacji pogrzebów zostały poproszone zakłady kamieniarskie. Ich rolą do tej pory było tworzenie nagrobków. Na prośbę ZCK kamieniarze mają pomóc w kopaniu grobów.
- Na pewno kamieniarze z danego rejonu zmobilizują się do pomocy grabarzom w kopaniu miejsc pod pochówki. Czekamy na konkrety od Zarządu Cmentarzy Komunalnych. Brakuje po prostu ludzi do pracy - mówi pani Danuta z jednego z zakładów kamieniarskich w Podgórzu.
Pani Danuta zwróciła uwagę, że od maja zakłady kamieniarskie odnotowały wzrost zamówień na nowe nagrobki. Jej zdaniem ma to związek z pandemią, bo zamawiają je głównie osoby, które nie chcą zostawiać w przyszłości. problemu rodzinie.
Z obawy o jeszcze większe skutki pandemii ZCK szuka do pracy nowych grabarzy. Do tej pory zatrudniono ich dwóch.