Nieletni zamieszany w śmiertelne pobicie "Yankesa"? Trwa obława na oprawców

2026-08-26 11:26

Nowe fakty po tragicznym zdarzeniu na krakowskim Osiedlu Willowym, gdzie skatowano 36-letniego Jakuba Ch., pseudonim „Yankes”. Wśród dwóch schwytanych dotąd osób ma znajdować się jeden nieletni, który w środę złoży zeznania w prokuraturze. Służby zidentyfikowały już wszystkich domniemanych napastników i kontynuują poszukiwania zbiegów.

Nieletni wśród oprawców 36-letniego "Yankesa" w Krakowie? Nowe fakty

Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z 20 na 21 sierpnia w krakowskiej Nowej Hucie. Na Osiedlu Willowym 36-letni Jakub Ch. został brutalnie pobity przez pięcioosobową grupę. Ciężko ranny mężczyzna został dostrzeżony przez przechodnia, który natychmiast zaalarmował służby ratunkowe. Niestety, mimo błyskawicznej reakcji medyków, 36-latek zmarł.

Przełom w sprawie nastąpił w poniedziałek, 24 sierpnia, kiedy funkcjonariusze krakowskiej komendy zatrzymali dwie osoby mogące mieć związek ze skatowaniem 36-latka. Według ustaleń Polsat News, jeden z ujętych to osoba nieletnia, co zostało potwierdzone również przez dziennikarzy „Super Expressu” w kontaktach z mundurowymi.

Przesłuchanie nieletniego zaplanowano na środę, 26 sierpnia, w Prokuraturze Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Z uwagi na wiek, czynności te muszą toczyć się w asyście rodzica. Możliwe, że dalsze losy podejrzanego spoczną w rękach Sądu Rodzinnego. Obecnie nie ujawniono dokładnego wieku zatrzymanego ani szczegółów dotyczących jego udziału w napaści na Jakuba Ch.

Śledczy podkreślają, że na tym etapie postępowanie toczy się w kierunku pobicia (art. 158 Kodeksu karnego), a nie zabójstwa.

- Na razie jest za wcześnie by zmieniać kwalifikację czynu, o ile w ogóle do tego dojdzie. Czekamy teraz na wyniki zleconej sekcji zwłok oraz badań toksykologicznych, które odpowiedzą na pytanie czy Jakub Ch. w momencie ataku był pod wpływem jakichkolwiek substancji psychoaktywnych czy alkoholu. Bezpośrednią przyczynę śmieci 36-latka powinniśmy znać już w przyszłym tygodniu

Poszukiwania zbiegów uciekających przed odpowiedzialnością

Sprawę przejęła Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie, której przedstawiciele unikają komentowania wieku ujętych sprawców. Mundurowi zapewniają jednak, że dane personalne wszystkich napastników są już znane i trwają wzmożone poszukiwania pozostałej trójki. Według doniesień Radia Eska poszukiwani mężczyźni mogli opuścić kraj i ukrywać się w jednym z państw południowej Europy.

Do tej pory w sprawie przesłuchano dziewięciu świadków, którzy po złożeniu zeznań wrócili do domów.

Istotnym dowodem w sprawie okazało się nagranie z kamer miejskiego monitoringu. Wideo rejestruje moment, w którym grupa napastników rzuca się na samotnego 36-latka, powalając go i brutalnie kopiąc. Z relacji wynika również, że bandyci mogli posługiwać się ostrymi narzędziami.

Pogrzeb zamordowanego kibica na cmentarzu w Grębałowie

Ostatnie pożegnanie Jakuba Ch. miało miejsce we wtorek, 25 sierpnia. Mężczyzna był kojarzony ze środowiskiem sympatyków Hutnika Kraków, co skłoniło policję do analizy ewentualnych porachunków pseudokibicowskich. Dokładny motyw tej zbrodni wciąż jest przedmiotem śledztwa.

Ceremonia pogrzebowa odbyła się na krakowskim cmentarzu w Grębałowie. Zgromadziła wielu żałobników, a kapłan celebrujący mszę podkreślał ogromny ból i szok wywołany tą tragedią, wskazując jednocześnie na siłę wiary w tych trudnych chwilach.

Pogrzeb Jakuba C. "Yankesa" na cmentarzu w Grębałowie