Przygotowania do wystawy Gotyk w Karpatach trwały sześć lat
Otwarcie nowej wystawy to efekt wieloletniej i skomplikowanej pracy naukowców oraz konserwatorów. Dyrektor muzeum podkreśla, że pokazanie sztuki średniowiecznej w taki sposób to trudne zadanie, które wymagało nie tylko wiedzy, ale i licznych negocjacji międzynarodowych. Ekspozycja nie skupia się tylko na jednym państwie, ale pokazuje cały region Karpat jako wspólną przestrzeń artystyczną, w której dawne warsztaty i artyści swobodnie się przemieszczali. To nowatorskie podejście, które wykracza poza dzisiejsze granice krajów i pozwala spojrzeć na historię regionu z zupełnie nowej perspektywy.
Bardzo rzadko pokazujemy sztukę średniowieczną w muzeach. To jest bardzo wymagająca, konserwatorska, naukowa rzecz i wymaga wielu lat przygotowań. To po pierwsze. Po drugie, jest to zupełnie nowatorskie ujęcie historii sztuki gotyckiej w regionie, który wykracza poza państwo narodowe dzisiejsze. Pokazuje realność późnego średniowiecza, regionu artystycznego, który rozciągał się od Spisza po Siedmiogród, w łuku karpackim. Takiej geografii sztuki jeszcze nie widzieliśmy - powiedział Andrzej Szczerski, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
Niezwykłe odkrycia i cenne zabytki na krakowskiej wystawie. Krucyfiks z Wiednia i rzeźba ze Świątnik Górnych
Wśród blisko stu zgromadzonych eksponatów znajdują się prawdziwe unikaty, które rzadko można oglądać w jednym miejscu. Jednym z najciekawszych obiektów jest rzeźba znaleziona w Świątnikach Górnych pod Krakowem. Przez długie lata badacze byli przekonani, że to tylko XIX-wieczna kopia dawnego dzieła, jednak najnowsze badania wykazały, że to cenny oryginał. Na uwagę zasługuje również krucyfiks z Siedmiogrodu, który od XVIII wieku nie opuszczał Wiednia, a teraz trafił prosto do Krakowa. Goście muzeum będą mogli zobaczyć także prace syna słynnego rzeźbiarza Wita Stwosza.
Mamy tutaj wiele znakomitych dzieł sprowadzonych z 10 krajów, w tym tak cenne obiekty jak krucyfiks z Siedmiogrodu, który przyjechał do nas z Wiednia, po raz pierwszy od XVIII wieku opuścił to miasto. Mamy tutaj pracę syna Wita Stwosza, który działał w Siedmiogrodzie, czy odnalezioną przez nas w Świątnikach Górnych, tuż obok Krakowa, rzeźbę, która uchodziła za XIX-wieczną kopię średniowieczną. Okazało się, że jest oryginalna. Jedno z ciekawszych odkryć naukowych w tej chwili - powiedział dyrektor Andrzej Szczerski.
Czym są heraldyczne predelle ołtarzowe? Unikalne zjawisko charakterystyczne dla regionu Karpat
Kurator wystawy Wojciech Marcinkowski zwraca uwagę na specyficzny element dawnych ołtarzy, który występował niemal wyłącznie w tym górskim regionie. Chodzi o tak zwane predelle, czyli dolne części ołtarza stanowiące podstawę dla jego głównej, ozdobnej części. W Karpatach zdobiono je herbami (stąd nazwa heraldyczne), aby upamiętnić ważne wydarzenia historyczne, takie jak zawarcie pokoju, traktaty czy spotkania królów i książąt. Na wystawie można je zobaczyć w formie dużych fotografii, ponieważ oryginalne ołtarze są zbyt delikatne i ciężkie, by można było je bezpiecznie przewieźć z kościołów do muzeum.
Tylko na terenie Karpat spotykamy zjawisko predelli, czyli tych spodnich części, na których wspiera się nastawa, opatrzonych heraldycznie. Predelle powstawały na pamiątkę wydarzeń historycznych, spotkań władców czy okoliczności w rodzaju zawarcia pokoju czy innych traktatów. To jest ściśle karpackie zjawisko. Właściwie poza Karpatami jeden, jedyny przykład takiej predelli heraldycznej jest znany i to 100 lat wcześniej - powiedział kurator wystawy Wojciech Marcinkowski.
Harmonogram i bilety na wystawę Gotyk w Karpatach. Do kiedy można odwiedzić Muzeum Narodowe?
Wystawa jest podzielona na trzy główne części, które pomagają zrozumieć formę, treść i funkcję dawnej sztuki sakralnej. Ponieważ wiele z prezentowanych dzieł nadal pełni swoją rolę w kościołach, muzeum musiało zapewnić im odpowiednią opiekę konserwatorską. Dzięki temu wiele rzeźb i obrazów zostało uratowanych lub przynajmniej zabezpieczonych przed dalszym niszczeniem. Ekspozycja w głównym gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie będzie otwarta dla publiczności do 9 sierpnia 2026 roku. Można ją zwiedzać od wtorku do niedzieli w godzinach od 10:00 do 18:00. To dobra okazja, by zobaczyć skarby z sześciu krajów karpackich oraz zachodu Europy, między innymi z Francji czy Belgii.
Zobaczymy prawie sto dzieł sztuki, obrazów i rzeźb z dziesięciu krajów, z sześciu krajów karpackich, ale także i z zachodu Europy, ze Szwajcarii, z Niemiec, z Francji i z Belgii. [...] Przygotowując tę wystawę stwierdziliśmy, że te same warsztaty działały z obu stron gór. Dzieła sztuki bez przeszkód przemieszczały się z północy na południe i w drugą stronę - powiedział Wojciech Marcinkowski.
Dla osób zainteresowanych historią przygotowano także specjalne wprowadzenie multimedialne. Pozwala ono lepiej poczuć klimat tamtych czasów i zrozumieć, jak powstawała wspólnota duchowa w tej części Europy na przełomie XV i XVI wieku.