Obrzucał Ukrainki wyzwiskami. Agresywny Polak usłyszał zarzuty

2026-08-21 10:46

Incydent na lotnisku w hiszpańskiej Maladze znajdzie swój finał w polskim sądzie. Pasażer lecący z Krakowa publicznie znieważył dwie obywatelki Ukrainy. Kobiety nagrały awanturę, a wideo błyskawicznie obiegło sieć. 25-latek z powiatu wielickiego już po powrocie do kraju stanął przed prokuratorem.

Atak na lotnisku
Autor: x.com (2)/ X (Twitter) Atak na lotnisku

Awantura na lotnisku w Maladze i wulgarne ataki Polaka

Do bulwersującego zdarzenia doszło 28 lipca na terenie hiszpańskiego portu lotniczego. Uczestnikami zajścia byli pasażerowie podróżujący samolotem z Krakowa do Malagi. Właśnie po wylądowaniu wybuchła kłótnia pomiędzy dwiema Ukrainkami a 25-letnim obywatelem Polski. Agresywny mężczyzna używał wobec kobiet wulgaryzmów, bezpośrednio nawiązując do ich pochodzenia.

Jedna z poszkodowanych zarejestrowała przebieg awantury za pomocą smartfona. Nagranie natychmiast trafiło do internetu i w krótkim czasie zyskało milionowe zasięgi w mediach społecznościowych. Młody Polak zorientował się, że jest nagrywany i próbował siłą wyrwać urządzenie z rąk nagrywającej kobiety.

Zaraz po powrocie do kraju obie Ukrainki zgłosiły incydent odpowiednim służbom. Dochodzenie w tej sprawie podjęli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Całym procesem kieruje bezpośrednio Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza.

Śledczy przeanalizowali dostarczony przez kobiety materiał wideo z hiszpańskiego lotniska. Na podstawie nagrania bez problemu udało się zidentyfikować napastnika. Funkcjonariusze ustalili, że agresorem jest 25-letni mieszkaniec podkrakowskiego powiatu wielickiego.

Agresor z powiatu wielickiego usłyszał dwa zarzuty

Mężczyzna po powrocie z wakacji w Hiszpanii złożył zeznania na policji. Śledczy postawili mu zarzut z artykułu 257 kodeksu karnego, dotyczący publicznego znieważenia z uwagi na przynależność narodową. Drugi z zarzutów, z artykułu 191, odnosi się do próby zmuszenia innej osoby do określonego zachowania, czym w tym wypadku była szarpanina o telefon komórkowy. Za popełnione przestępstwa 25-latkowi grozi teraz kara pozbawienia wolności do lat trzech.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Krowodrza. Jednostka ta zajmuje się między innymi sprawami o podłożu rasistowskim i ksenofobicznym, kwalifikowanymi jako przestępstwa z nienawiści.

Izrael i Ukraina już nie zorganizują Eurowizji. Ważna zmiana w regulaminie