Spis treści
Kraków: Ośmiu kandydatów na stanowisko prezydenta. Lista zamknięta
Walka o władzę w Krakowie wkracza w kolejną fazę. Miejska Komisja Wyborcza zakończyła analizę dokumentów i list poparcia, dopuszczając do startu osiem z dwunastu zgłoszonych początkowo osób. To właśnie ci kandydaci zmierzą się w nadchodzącym głosowaniu, a ich nazwiska trafią na karty wyborcze.
O najważniejszy urząd w drugim co do wielkości mieście Polski ubiegać się będą: Michał Drewnicki z PiS, Daria Gosek-Popiołek reprezentująca Nową Lewicę, niezależny Jan Hoffman, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej, Aleksandra Owca z partii Razem, Sławomir Pietrzyk z Socjaldemokracji Polskiej oraz Monika Piątkowska, wspierana przez KO i PSL. W stawce nie zabrakło również Łukasza Gibały – inicjatora referendum, które pozbawiło stanowiska Aleksandra Miszalskiego.
Niespodzianką jest brak w wyścigu przedstawiciela Konfederacji, kierowanej przez Sławomira Mentzena. Jej krakowski lider, Bartosz Bocheńczak, nie zdołał zgromadzić wymaganej liczby podpisów poparcia, co ostatecznie zamknęło mu drogę do startu.
Ostateczne zestawienie kandydatów pokazuje szeroki przekrój krakowskiej sceny politycznej. O głosy mieszkańców powalczą zarówno przedstawiciele największych ogólnopolskich partii, jak i działacze ugrupowań lewicowych, prawicowych oraz komitetów o zasięgu stricte lokalnym.
Wybory Kraków 2026. Łukasz Gibała rzutem na taśmę zdobył podpisy
Rejestracja Łukasza Gibały nie obyła się bez problemów i sporych emocji. Choć jego sztab dostarczył na początku blisko 5,5 tysiąca podpisów, komisja zakwestionowała i odrzuciła ponad 3 tysiące z nich. Powodem tak dużej skali odrzuceń okazał się banalny błąd formalny – popierający nie dopisali słowa „Kraków” obok swojego adresu zamieszkania na kartach, przez co udział Gibały w wyborach stanął pod znakiem zapytania.
W obliczu kryzysu sztabowcy Gibały błyskawicznie wznowili zbiórkę na krakowskich ulicach, prosząc mieszkańców o ponowne, tym razem poprawne wypełnienie formularzy. Mobilizacja przyniosła efekt, a kandydat ostatecznie został zarejestrowany pod numerem drugim.
Dla Gibały to kolejna próba zdobycia fotela prezydenckiego w stolicy Małopolski. W wiosennych wyborach samorządowych w 2024 roku dotarł do drugiej tury, przegrywając nieznacznie z Aleksandrem Miszalskim. Teraz, jako główny motor napędowy skutecznego referendum, spróbuje ostatecznie przejąć władzę w mieście.
Kraków: Przedterminowe wybory po udanym referendum
Wrześniowe głosowanie to bezpośredni skutek referendum, które odbyło się 24 maja 2026 roku. To wtedy krakowianie zdecydowali o przerwaniu kadencji i odwołaniu ze stanowiska urzędującego prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
Do czasu wyłonienia nowego gospodarza miasta, stery w krakowskim magistracie przejął Stanisław Kracik. Funkcję tę będzie pełnił tymczasowo, aż nowo wybrany prezydent złoży uroczyste ślubowanie.
Mieszkańcy Krakowa ruszą do urn 27 września 2026 roku. Jeśli pierwsza tura nie wyłoni zwycięzcy z ponad 50-procentowym poparciem, dwóch kandydatów z najlepszym wynikiem zmierzy się w dogrywce. Drugą turę wyborów zaplanowano w takim przypadku na 11 października.