- Polscy strażacy z Państwowej Straży Pożarnej wrócili do kraju po miesięcznej walce z pożarami w Hiszpanii, a ostatnia grupa wylądowała na krakowskim lotnisku w Balicach.
- W akcji wzięło udział łącznie 105 mundurowych, którzy w ramach europejskiego programu prepozycjonowania wspierali Hiszpanów w gaszeniu ognia w trudnych warunkach.
Polscy strażacy wrócili z Hiszpanii. Mowa o mundurowych z Państwowej Straży Pożarnej, którzy z początkiem sierpnia wzięli udział w programie prepozycjonowania. Program ten polega na wzajemnym wsparciu europejskich państw podczas ekstremalnych warunków pogodowych.
Ideą prepozycjonowania jest, żeby być zawczasu na miejscu, które jest narażone na duże pożary - mówił dowódca trzeciej, ostatniej, zmiany strażaków, starszy brygadier Grzegorz Borowiec z Komendy Głównej PSP.
Jak zaznaczył, kiedy pożarów nie było, czas ten wykorzystywany był do wspólnych ćwiczeń, aby wymienić się doświadczeniem z Hiszpanami.
W działaniach brało udział łącznie 105 polskich strażaków. Akcja podzielona była na trzy 35-osobowe zmiany strażaków, którzy gasili pożary łącznie przez miesiąc, a warunki były trudne – szczególnie temperatura, czy ukształtowanie terenu.
Praca w takich warunkach jest bardzo ciężka, natomiast daje też ogromne możliwości zapoznania się z tym, z czym mierzą się na co dzień strażacy z południa Europy – zaznaczył dowódca.
Do walki z ogniem wysłany był specjalny moduł straży: "Ground Forest Fire Fighting". Zajmuje się on gaszeniem leśnych pożarów, w miejscach w które trudno dojechać wozem strażackim.
Jak poinformował zastępca Komendanta Głównego PSP nadbryg. Sławomir Sierpatowski w tym roku w sześciu krajach wysokiego ryzyka, czyli w Hiszpanii, Portugalii, Francji, Włoszech, Grecji i na Cyprze uczestniczyło 777 strażaków z 14 państw europejskich.
– To prepozycjonowanie jest największym w historii – podkreślił.
Źródło: Radio ESKA, Oskar Płatek