Zakopane: Długie kolejki i puste dystrybutory. Kończą się niższe ceny paliw

2026-08-31 21:16

W poniedziałek, 31 sierpnia, na stacjach paliw w Zakopanem i pobliskich miejscowościach zaczęło brakować benzyny i oleju napędowego. To ostatni dzień obowiązywania tzw. pakietu CPN. Po południu kierowcy tłumnie ruszyli do dystrybutorów, tworząc długie kolejki, a po godz. 20 niektóre stacje zostały zamknięte.

Koniec taniego paliwa! Kierowcy ruszyli na stacje. W Zakopanem tworzą się długie kolejki
Autor: Pixabay.com

Ostatni dzwonek na tanie tankowanie. Oblężenie stacji na Podhalu

W poniedziałek kończy się obowiązywanie pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Dzięki niemu stawka VAT na paliwa została obniżona do 8 proc., a ceny benzyny i oleju napędowego objęto maksymalnymi limitami. Za litr Pb95 kierowcy płacą najwyżej 6,64 zł, Pb98 – 7,46 zł, a oleju napędowego – 7,31 zł.

W godzinach popołudniowych przed dystrybutorami w Zakopanem zaczęły ustawiać się długie kolejki aut. Wielu kierowców chciało uzupełnić baki jeszcze przed końcem obniżki i spodziewanym wzrostem cen. Ruch dodatkowo zwiększył ostatni dzień wakacji. Turyści kończący wypoczynek pod Giewontem przed drogą powrotną również ruszyli zatankować samochody.

Około godz. 20 na największej stacji Orlenu na zakopiańskim Ustupie zostały już jedynie niewielkie zapasy benzyny Pb98 i oleju napędowego – poinformował jeden z pracowników.

Na stacji BP w Zakopanem paliwo całkowicie się skończyło, a w innych punktach dostępne zapasy również szybko malały. Wciąż dostępny był natomiast gaz LPG.

Od wtorku ceny paliw w górę. Eksperci prognozują skok nawet o 90 groszy

We wtorek, 1 września, stawka VAT wróci do poziomu 23 proc. Oznacza to wzrost cen detalicznych paliw, które obejmował pakiet CPN. Według przewidywań analityków za litr benzyny i oleju napędowego kierowcy mogą zapłacić od 60 do 90 groszy więcej.

Pakiet CPN po raz pierwszy wprowadzono pod koniec marca tego roku w reakcji na gwałtownie rosnące ceny ropy po wybuchu 28 lutego konfliktu USA i Izraela z Iranem. Rozwiązania obowiązywały do końca czerwca i obejmowały niższą stawkę VAT na benzynę i olej napędowy oraz maksymalne ceny tych paliw na stacjach. Częścią programu była również czasowa obniżka akcyzy, która obowiązywała do połowy czerwca.

Program CPN uruchomiono ponownie 17 sierpnia. Maksymalne ceny paliw ustalano według specjalnego mechanizmu, który uwzględniał m.in. średnią cenę hurtową na krajowym rynku, akcyzę, opłatę paliwową, VAT oraz marżę sprzedawcy w wysokości 30 groszy na litrze. Za przekroczenie ustalonej ceny maksymalnej groziła kara do 1 mln zł.

Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że program CPN kosztował dotychczas około 4,7 mld zł. Samo ponowne obniżenie stawki VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia oznaczało dla budżetu państwa koszt w wysokości około 495 mln zł.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Express Biedrzyckiej | "Ta afera MOŻE TĄPNĄĆ sceną polityczną!". Prof. Słomka UJAWNIA kulisy wokół Zondacrypto