- Pasażer na gapę nie chciał poddać się kontroli biletów na pętli Mydlniki Wapiennik w Krakowie.
- Mężczyzna palił papierosa w pojeździe i wyrzucił go przez okno.
- Na miejsce wezwano strażników miejskich i policję, która zatrzymała mężczyznę, ponieważ był osobą poszukiwaną.
Jechał na gapę i palił papierosa. Interweniowała policja
Kontrolerzy biletów, pełniący swoje obowiązki na pętli Mydlniki Wapiennik w Krakowie, zwrócili się o pomoc do straży miejskiej po tym, jak pasażer na gapę odmówił współpracy. Sytuacja szybko eskalowała, gdy mężczyzna ignorował kolejne upomnienia dotyczące palenia w pojeździe. Wyrzucenie niedopałka przez okno było kroplą, która przelała czarę goryczy i zadecydowała o wezwaniu dodatkowych sił.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano patrol straży miejskiej. Wkrótce do akcji włączyli się również funkcjonariusze policji. Powód był poważny: okazało się, że awanturujący się pasażer był osobą poszukiwaną przez organy ścigania. Ta informacja zmieniła charakter interwencji z rutynowej kontroli biletowej w poważne działanie policyjne.
- Na miejsce zostali skierowani strażnicy, a później do interwencji dołączyli również policjanci. Ustalono bowiem, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów - przekazała straż miejska.
Co grozi poszukiwanemu pasażerowi na gapę?
Zatrzymany mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć nie tylko za brak biletu i naruszenie regulaminu przewozu w postaci palenia papierosa wewnątrz pojazdu. Jednakże, znacznie poważniejsze konsekwencje czekają mężczyznę w związku z faktem, że był poszukiwany. Rodzaj i wymiar kary zależą od tego, za jakie przestępstwa lub wykroczenia był ścigany.