Pilna ewakuacja urzędu w Małopolsce. Służby dostały sygnał o zagrożeniu

2026-10-22 13:38

W czwartek (22 października) rano w Olkuszu służby interweniowały po zgłoszeniu o możliwym podłożeniu ładunku wybuchowego. Ewakuowano cały magistrat, a straż i policja błyskawicznie obstawiły teren. Choć zagrożenie wyglądało poważnie, na szczęście okazało się, że alarm był fałszywy, a praca urzędu mogła zostać wznowiona.

Strażacy przy urzędzie w Olkuszu odgrodzonym biało-czerwoną taśmą. O akcji służb przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Wygenerowane przez AI
  • Urząd Miasta i Gminy w Olkuszu otrzymał rano niepokojące zgłoszenie o możliwym niebezpieczeństwie.
  • Z powodu groźby wybuchu zdecydowano się na ewakuację obiektu i przerwano obsługę petentów.
  • Po dokładnym zbadaniu terenu przez specjalistów, alarm odwołano, a urząd wznowił działanie.

Alarm bombowy w Olkuszu. Celem miał być urząd miasta

Z informacji przekazanych przez miejscowych włodarzy wynika, że do Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu wpłynęło zgłoszenie sugerujące podłożenie materiałów wybuchowych. Na miejscu natychmiast zjawiły się jednostki straży pożarnej i policji, które szczelnie otoczyły budynek. Urzędnicy i petenci musieli w trybie pilnym opuścić gmach. Cały proces przeprowadzono bardzo sprawnie i bez żadnych ofiar.

W godzinach porannych otrzymaliśmy informację o potencjalnym zagrożeniu w budynku Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu. W związku z zaistniałą sytuacją budynek Urzędu został ewakuowany. Obsługa Mieszkańców jest czasowo wstrzymana do odwołania - poinformowały olkuskie władze samorządowe.

Zakończenie akcji ratunkowej w Olkuszu

Przerwanie przyjmowania klientów było niezbędne, by eksperci mogli dokładnie zbadać potencjalne ryzyko. Ostatecznie, po przeszukaniu całego gmachu, służby nie natrafiły na żadne niebezpieczne substancje. Budynek olkuskiego urzędu uznano za bezpieczny. Gdy tylko zakończono procedury sprawdzające, pracownicy wrócili na swoje stanowiska, a samorząd poinformował o przywróceniu normalnego trybu pracy.

Sonda
Znasz na pamięć numery alarmowe?
Obrończyni Sebastiana M. po tym pytaniu nie wytrzymała. Aż wybuchła! "To absolutne kłamstwo"

ROLKI