Podejrzani o śmiertelne pobicie w Krakowie uciekli za granicę. Nowe ustalenia

2026-08-25 13:15

Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio ESKA, trzy osoby, które mogą mieć związek ze śmiertelnym pobiciem 36-latka w Krakowie uciekły za granicę. Jednocześnie policja zatrzymała dwie kolejne osoby, które mogą mieć związek ze sprawą. Śledztwo w sprawie śmierci "Yankesa" nabiera tempa.

Do brutalnej napaści doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na Osiedlu Willowym w Krakowie. Ciężko pobity 36-letni Jakub, w środowisku kibicowskim znany jako „Yankes”, został znaleziony przez przypadkowego przechodnia. Niestety, mężczyzna zmarł w trakcie transportu do szpitala. Sprawą zajęła się małopolska policja, która prowadzi intensywne działania w celu schwytania sprawców.

Podejrzani uciekli za granicę

Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter Radia ESKA, trzy osoby, które policja typuje jako mające bezpośredni związek ze śmiertelnym pobiciem, zdążyły uciec z kraju. Według ustaleń, mężczyźni najprawdopodobniej ukrywają się na południu Europy. Śledczy mieli ich już wytypować, a ich schwytanie jest teraz priorytetem.

Nowe zatrzymania w sprawie

Jednocześnie małopolscy policjanci kontynuują intensywne działania na miejscu. Doprowadziły one do zatrzymania dwóch osób, które są podejrzewane o związek z tragicznym zdarzeniem. Jedna z nich ma być nieletnia.

- Czekają właśnie na przesłuchanie. Czynności nadal trwają

- mówi Radiu ESKA Anna Zbroja Zagórska z małopolskiej policji.

To nie pierwsze zatrzymania w tej sprawie. Wcześniej funkcjonariusze przesłuchali dziewięć osób, które jednak po złożeniu wyjaśnień zostały zwolnione. Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.

Intensywne działania śledczych

Policja podkreśla, że ustalenie i zatrzymanie podejrzanych było wynikiem szeroko zakrojonych działań operacyjnych. Rola zatrzymanych osób w całym zdarzeniu będzie teraz szczegółowo wyjaśniana.

- W wyniku tych intensywnych ustaleń, działań i weryfikacji informacji zatrzymaliśmy dzisiaj dwie osoby podejrzewane o związek z tym zdarzeniem. Poszczególny udział tych osób w tej sprawie będzie szczegółowo wyjaśniany przez śledczych, którzy będą przesłuchiwać te osoby

- powiedziała Radiu ESKA Anna Zbroja-Zagórska.

Według śledczych, udział w śmiertelnym pobiciu miały brać osoby związane ze środowiskiem pseudokibicowskim.

Śmierć "Yankesa" wstrząsnęła społecznością

Tragiczna śmierć 36-letniego Jakuba poruszyła nie tylko jego rodzinę i przyjaciół, ale także środowisko kibiców. Mężczyzna był oddanym fanem Hutnika Kraków. Klub w mediach społecznościowych pożegnał "Yankesa" i złożył kondolencje jego bliskim. W sieci ogromne poruszenie wywołał również wpis opublikowany na stronie "Polscy kibice", w którym mała córeczka w przejmujących słowach żegna zmarłego tatę.