Spis treści
Nowy rollercoaster w Energylandii. To pierwszy wing coaster w Polsce
Na terenie parku rozrywki w Zatorze trwa wznoszenie pierwszego w naszym kraju wing coastera. Roboty budowlane postępują dynamicznie. Gigantyczna konstrukcja osiągnęła właśnie maksymalną wysokość, a pracownicy zajęli się instalacją kluczowych fragmentów toru na samej górze obiektu.
Jak przekazał na Facebooku profil FOMO Coaster, w parku rozrywki miał miejsce przełomowy etap budowy, ponieważ zamontowano najwyższą podporę nowej kolejki. Według tych samych doniesień, w okolicy funkcjonującej już atrakcji Abyssus zgromadzono sporo elementów szyn, z kolei wzdłuż pobliskiej drogi krajowej składowane są kolejne podpory oczekujące na instalację.
Miłośnicy ekstremalnych przeżyć z zapartym tchem czekają na podanie terminu uruchomienia kolejnej atrakcji. Władze małopolskiego kompleksu na razie milczą w sprawie konkretów dotyczących inwestycji, jednak skala przedsięwzięcia sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z potężnym hitem na mapie europejskich parków rozrywki.
Czym jest wing coaster?
Wing coaster zalicza się do grona najbardziej widowiskowych stalowych kolejek górskich, gwarantujących zupełnie nową jakość doznań. Kluczową różnicą w stosunku do klasycznych rollercoasterów jest ulokowanie siedzeń po obu stronach szyn, a nie na nich lub pod nimi.
Taka innowacyjna budowa wagoników sprawia, że pasażerowie doświadczają wrażenia swobodnego lotu, nie mając żadnego oparcia pod nogami ani osłony nad głową. Prekursorem tego rozwiązania był oddany do użytku w 2011 roku Raptor, zlokalizowany we włoskim Gardalandzie. Tamtejsza atrakcja szybko zdobyła status kultowej, a teraz z podobnych wrażeń będą mogli skorzystać goście odwiedzający Zator.