Na czym polega projekt „Kibicuj z Klasą”? Małopolska policja uczy kultury
W Krakowie ruszyła kolejna odsłona edukacyjnej akcji „Razem Tworzymy Atmosferę. Kibicuj z Klasą”, która powstała dzięki współpracy Komendy Wojewódzkiej Policji, Kuratorium Oświaty oraz lokalnych klubów sportowych. Głównym założeniem projektu jest pokazanie młodym ludziom, że dopingowanie swojej ulubionej drużyny może odbywać się bez przekleństw, agresji i niszczenia stadionu. Podczas spotkania w Zespole Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego policjanci tłumaczyli uczniom, że prawdziwy kibic to osoba, która wspiera zawodników niezależnie od wyniku meczu, ale robi to w sposób bezpieczny dla siebie i innych.
Chcemy docierać do tych najmłodszych i właśnie już w szkole uczyć, pokazywać dobre praktyki związane z kibicowaniem, z zachowaniem na trybunach, również informować o tym, jaka jest odpowiedzialność prawna związana z uczestnictwem w imprezach masowych jako widz. Także mamy na celu, aby wykształcić sobie pokolenie świetnych kibiców, którzy doceniają to, że biorą udział w imprezie, doceniają ten walor widowiska, natomiast w odpowiedni sposób też dokładają się do niego swoim zachowaniem i myślę, że to w taki sposób ujął cele tego projektu. – wyjaśnił inspektor Maciej Kubiak, pierwszy zastępca komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie.
Organizatorzy podkreślają, że zmiana zachowań na trybunach to proces długofalowy, dlatego tak ważne jest angażowanie w akcję sportowców, którzy są dla dzieci naturalnymi autorytetami. W projekcie wzięli udział przedstawiciele klubu Wieczysta Kraków, który ma być przykładem miejsca o rodzinnej atmosferze, wolnego od dawnych animozji między fanami różnych drużyn. Mundurowi liczą na to, że dzięki takim lekcjom młodzi ludzie zrozumieją, że stadionowa agresja słowna nie ma nic wspólnego z prawdziwym sportem.
Michał Pazdan o zmianach na polskich stadionach. Jest bezpieczniej niż dawniej
Gościem specjalnym wydarzenia był Michał Pazdan, znany piłkarz obecnie reprezentujący barwy Wieczystej Kraków. Sportowiec dzielił się z młodzieżą swoim doświadczeniem z boisk krajowych i zagranicznych, zwracając uwagę na to, jak ogromną drogę przeszło polskie środowisko kibicowskie w ciągu ostatnich dwóch dekad. Według niego dzisiejsze stadiony są znacznie bardziej przyjazne dla zwykłych ludzi i rodzin z dziećmi, a sytuacje niebezpieczne są natychmiast wygaszane przez odpowiednie służby.
Na pewno dużo się zmieniło od tego. W ogóle od samego początku, kiedy ja grałem w Hutniku jeszcze ponad 20 lat temu, a jaka jest sytuacja teraz w ogóle na stadionach, jest zupełnie bezpieczniej, jest stabilniej. Można spokojnie przyjść na mecz, tak jak wspomniałem przed tym, całą rodziną, kibicować. [...] No na pewno to po prostu przyjść na mecz i wspierać ten zespół, za którym się jest przede wszystkim. Nie przeklinać, kibicować całą rodziną. Nie tylko jako pojedyncza osoba, tylko najlepiej jest kibicować całą rodziną. Być obecnym przede wszystkim na boisku. Czy zespół wygrywa, czy zespół przegrywa, być z nim tak naprawdę. Nie wszczynać bójek, być po prostu tak jakby naturalnym kibicem, który bardziej interesuje się tym, co jest na boisku, a nie tym, co jest poza. – mówił Michał Pazdan.
Piłkarz podkreślał, że prawdziwe wsparcie dla drużyny czuć wtedy, gdy trybuny żyją meczem, a nie konfliktami z kibicami przeciwnej drużyny. Dla zawodników na boisku atmosfera stworzona przez kulturalny doping jest kluczowa i pomaga w osiąganiu lepszych wyników. Według Pazdana klimat na mniejszych stadionach, takich jak ten przy ulicy Chałupnika w Krakowie, pokazuje, że można stworzyć swobodną i fajną przestrzeń do oglądania sportu bez niepotrzebnych napięć.
Czy kibice różnych drużyn mogą się kolegować? Uczniowie o szacunku na trybunach
Najważniejszym głosem w całej dyskusji byli sami uczniowie, którzy na co dzień trenują i interesują się sportem. Młodzi ludzie przyznają, że kibicowanie z klasą to dla nich przede wszystkim unikanie „robienia afery”, czyli rezygnacja z wnoszenia nielegalnych przedmiotów czy wszczynania bójek po przegranym meczu. Co ważne, młodzież coraz częściej dostrzega, że przynależność do różnych obozów kibicowskich nie powinna być barierą w normalnych relacjach koleżeńskich. W krakowskich szkołach, gdzie spotykają się fani wielu klubów, nauka wzajemnej tolerancji staje się codziennością.
Uważam, że wspierać swoją drużynę, być zaangażowanym w mecz i po prostu wspierać to, co robią zawodnicy. Po prostu zachowywać się z kulturą na stadionie. [...] Oczywiście, że tak. W sensie to zależy od osoby, bo są takie też osoby, które uważają na to, że jak ktoś jest za innym klubem, to po prostu jest to źle i już nie porozmawia z tą osobą. Ale jest wiele takich, większość normalnych osób, które właśnie porozmawiają. – stwierdziła jedna z uczennic uczestniczących w spotkaniu.
Współczesny młody kibic potrafi oddzielić emocje sportowe od relacji prywatnych. Uczniowie zaznaczają, że niszczenie mienia, takie jak wyrywanie krzesełek czy demolowanie toalet, to zachowania, które nikomu nie imponują i tylko szkodzą wizerunkowi klubu. Projekt Małopolskiej Policji ma utrwalić te pozytywne postawy, aby w przyszłości polskie stadiony kojarzyły się wyłącznie z widowiskiem sportowym na najwyższym poziomie i wspólnym świętowaniem sukcesów przez całe rodziny.